Dokument opracowany przez EAK nie pozostawia wątpliwości. Z zestawienia wynika jasno - w Polsce najczęściej w całej Unii Europejskiej dochodzi do wypadków na torach. W 2010 roku było ich aż 449 - donosi RMF, powołując się na raport unijnej agencji.

Następne w niechlubnym zestawieniu są Niemcy, gdzie w 2012 roku odnotowano 271 takich zdarzeń. Polskie wypadki to 1/6 wszystkich wypadków na torach w całej Unii. Na tym nie koniec. Na 1265 śmiertelnych wypadków kolejowych w 27 krajach Wspólnoty aż 283 wydarzyły się w Polsce - podaje RMF.

Dla porównania, w Rumunii w 2010 roku zginęło 139 osób, a w Niemczech - 146.

Na pocieszenie można tylko dodać, że liczba wypadków kolejowych w naszym kraju stopniowo maleje. Od 976 w 2007 roku, przez 889 w 2008 roku i 843 w 2009 roku. Choć marne to pocieszenie.