Waśniewscy pojechali w swoje rodzinne strony, by zabrać kolejne rzeczy do Łodzi, gdzie teraz mieszkają - czytamy w "Fakcie".

W nowym miejscu zamieszkania oboje nie zamykają się w domu, lecz normalnie wychodzą na ulicę, po zakupy, na spacery. Do tej pory Kasia i Bartek nie spotkali się jeszcze z żadnym atakiem agresji czy niechęci. Budują swoje życie na nowo – mówi Krzysztof Rutkowski.

Tabloid pisze, że Waśniewscy nie znaleźli jeszcze pracy, ale mają zamiar rozpocząć własny biznes. Najprawdopodobniej będzie to firma komputerowa, bo Bartłomiej Waśniewski studiował informatykę. Żona ma mu pomagać.

Tymczasem, jak pisze "Fakt", wciąż badane są okoliczności w jakich zginęła półroczna córeczka Waśniewskich. Znane są już wyniki dodatkowych badań, które kilka tygodni temu zleciła prokuratura.

Pierwsza sekcja zwłok wykazała, że dziewczynka zginęła od tępego urazu głowy, ale na tym nie poprzestaliśmy. Zleciliśmy patologom pobranie fragmentów tkanek dziecka i zwróciliśmy się do biegłych, aby wykonali badania histopatologiczne, toksykologiczne, a także dwa inne, o których nie mogę powiedzieć. W środę otrzymaliśmy opinię biegłych, którzy przeprowadzali jedno z badań, ale szczegółów nie mogę ujawniać. Czekamy na pozostałe opinie, które będą najwcześniej na początku przyszłego tygodnia Mają nam pomóc w ustaleniu przyczyny zgonu oraz mechanizmu powstania obrażeń – powiedziała prokurator Marta Zawada-Dybek.

>>>Czytaj więcej: Sprawa Madzi. Matka zrobiła się na blond. Tak cierpi mama Madzi