Badanie przez śledczych szybów kominowych w mieszkaniu Waśniewskich było spowodowane tym, że biegli mieli wskazać zawartość hemoglobiny tlenkowej w krwi dziecka.
- powiedział w TVN24 Rutkowski. Ponadto zdaniem detektywa: .
Poza tym, w komputerach Waśniewskich odkryli oni wejście na stronę "zaczadzenia".
- mówił Rutkowski
Według Rutkowskiego jedyną osobą, która mogłaby ewentualnie pomagać matce Madzi w ukryciu zwłok dziecka, jest jej brat. On jako jedyny nie zgodził się na badanie wariografem tłumacząc, że bierze lekarstwa - dodał detektyw. Wyjaśnił jednk, że według jego wiedzy, brat Katarzyny był już raz badany wariografem.
Mała Magda zginęła 24 stycznia w Sosnowcu. Początkowo jej matka Katarzyna Waśniewska utrzymywała, że dziecko zostało uprowadzone. Później przyznała się, że dziecko zmarło na skutek nieszczęśliwego wypadku.