Tabloid punktuje wszystkie wątpliwości, jakie pojawiły się w wyjaśnieniach Bartłomieja Waśniewskiego. Ojciec Madzi odnosił się do zarzutów, jakie pojawiły się w mediach.

Dziennikarze ustalili, że na komputerze należącym do rodziców dziewczynki i zabezpieczonym przez prokuraturę ktoś szukał między innymi, ile kosztują trumienki dla dzieci, jak organizuje się pogrzeb dziecka, jaki zasiłek przysługuje rodzicom po śmierci dziecka, a także jakie są objawy zaczadzenia.

Ktoś sprawdzał to jeszcze przed zgłoszeniem zaginięcia dziewczynki.

Pojawiły się podejrzenia, o których między innymi pisała "Gazeta Wyborcza", że tych informacji poszukiwała matka Madzi, Katarzyna W., oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka. Prokuratura sprawdza wersję w śledztwie, według której Madzia nie zmarła bezpośrednio od uderzenia głową o próg, jak przekonuje matka. Według doniesień mediów w krwi dziecka znaleziono ślady zatrucia tlenkiem węgla, czyli tak zwanym czadem.

"Fakt" wyszczególnia wszystkie wątpliwości, które próbował na konferencji rozwiać Bartłomiej Waśniewski.

Kiedy kupił komputer?

Bartłomiej Waśniewski: W gazetach podano, że wchodziłem na stronę o pogrzebach nim zginęła Madzia. Komputer kupiłem 10 dni wcześniej, to jakim cudem wchodziłem na te strony?

"Fakt": Wcześniej twierdził, że miał go dopiero 5 dni.

Czy szukał informacji o zasiłkach?

Bartłomiej Waśniewski: Z mojego komputera takich wejść, by się dowiedzieć, jak uzyskać zasiłek za zmarłe dziecko nie było.

"Fakt": Wcześniej jednak stwierdził: Możliwe, że wchodziłem z innego komputera, ale przed pogrzebem.

Ile komputerów zabezpieczyła policja?

Bartłomiej Waśniewski: Policja zabezpieczyła moje 2 komputery. Oprócz tego stary laptop HP bez dysku i procesora. Potem brat Kasi przyniósł komputer, laptop mojej siostry i komputer znajomego.

"Fakt": Wcześniej mówił o jednym komputerze, na którym pracował w domu.

Czy szukał informacji o zaczadzeniach?

"Fakt": Wcześniej twierdził, że nie - ale na konferencji powiedział, że szukał takich stron by zabezpieczyć rodzinę.

Zobacz także: Tajemnice komputera rodziców Madzi. Ktoś zacierał ślady? >>>