Intensywne opady deszczu mogą wystąpić na terenie województw: dolnośląskiego, śląskiego, podkarpackiego i małopolskiego. Ministerstwo zapewnia, że służby zarządzania kryzysowego wojewodów pozostają w stanie podwyższonej gotowości. Sytuacja na polskich rzekach jest na bieżąco monitorowana.

IMGW ostrzega, że wieczorem na terenie całego kraju z wyłączeniem województw opolskiego, dolnośląskiego i przewidywane są burze, lokalnie z opadami gradu. Opady deszczu wyniosą od 10 do 20, a lokalnie nawet do 40 milimetrów. Wiatr osiągnie w porywach od 60-90 kilometrów na godzinę.

Zgodnie z komunikatem IMGW w miejscach, gdzie ogłoszone są stany alarmowe, nie przewiduje się znacznych wzrostów stanu wody. Zastępca dyrektora IMGW oświadczył na konferencji, że aktualnie nie ma zagrożenia powodzią w Polsce.

Według ministerstwa, obecnie powódź w Czechach nie wpływa negatywnie na sytuację hydrologiczną w Polsce. Rozwój sytuacji może mieć potencjalny wpływ na rejon Nysy Łużyckiej, ale tam zbiorniki retencyjne mają duże rezerwy - zapewnia w komunikacie MAC.

Resort informuje, że sytuacja w Jeleniej Górze, Zgorzelcu i Bogatyni nie pogarsza się. Nie prowadzono nowych ewakuacji osób. Podtopienia nie stwarzają zagrożenia dla życia i zdrowia - czytamy w komunikacie MAC.