Motorniczy, który spowodował wczoraj wypadek w Łodzi, pił alkohol podczas jazdy tramwajem. Tak wynika z zapisu monitoringu umieszczonego w pojeździe. Z tym zapisem częściowo zapoznała się prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Jak poinformowała, na zapisie widać jak mężczyzna kupuje alkohol na przystanku końcowym. Stężenie alkoholu we krwi rosło, w związku z czym nie pił przed, tylko musiał w trakcie"- mówi Hanna Zdanowska.

Jutro rano prokuratura przesłucha motorniczego. Dzisiaj śledczy zamierzają przeanalizować materiał dowodowy. Prokurator Jacek Pakuła z prokuratury okręgowej w Łodzi poinformował, że chodzi głównie o zapisy z monitoringu kamery w tramwaju oraz z kamer na dwóch okolicznych budynkach. Analiza tych zapisów ma pozwolić na ustalenie przebiegu zdarzenia. Na podstawie zeznań świadków trudno bowiem ustalić czy pieszych potrącił tramwaj, czy samochód, w który uderzył - wyjaśnił.

Prezes łódzkiego MPK Zbigniew Papierski zapowiedział że rodziny ofiar wypadku, będą miały zapewnioną pomoc. Właśnie konsultujemy się z firmą ubezpieczeniową, żeby wspólnie ustalić jakąś strategię co do możliwości udzielenia jak najszybciej pomocy wszystkim, który byli poszkodowani, jak i rodzinom - wyjaśnia. Już wczoraj łódzki przewoźnik rozpoczął kontrole trzeźwości swoich pracowników. Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska zapowiedziała, że w najbliższych dniach miasto zakupi około 30 nowych alkomatów.