Sześć dotyczyło kradzieży puszek, w pięciu przypadkach z puszek zrabowano pieniądze. Poza tym dwie puszki zgubiono, a pięć uszkodzono - w większości przypadków przez nieuczciwych wolontariuszy.

Policja zatrzymała i doprowadziła do komend w sumie piętnaście osób - większość z nich nie miała osiemnastu lat. Do policji zgłoszono też osiemnaście przypadków zgubienia identyfikatorów wolontariuszy - jeden udało się odzyskać.

Według Mariusza Sokołowskiego, incydenty te, jak na ilość ludzi zaangażowanych w akcję zbierania pieniędzy na WOŚP, to sprawa marginalna. Policja apeluje też, żeby opiekunowie wolontariuszy, którymi są najczęściej nastolatkowie, zwrócili uwagę na ich bezpieczny powrót do miejsc oddawania puszek z datkami. Pod koniec akcji zbierania datków wiele osób będzie wracało z pełnymi puszkami - policja prosi, żeby dorośli byli w tym czasie przy nieletnich.

Mariusz Sokołowski dodał, że w każdym z miast, gdzie odbywają się imprezy związane z finałem WOŚP, jest więcej funkcjonariuszy. Policjanci patrolują ulice, skwery i place.