Szef Orkiestry Jurek Owsiak, w sztabie WOŚP, wyraźnie już zachrypnięty, dziękował wszystkim Polakom, którzy zbierali i dawali wczoraj pieniądze. - - tak podsumował ostatni finał. Podkreślał jednak, że dobrą atmosferę trochę zepsuł .
Do tego "jadu" Owsiak zaliczył sugestie jakoby zdefraudowano część środków na WOŚP. Był zirytowany po pytaniu dziennikarza w tej sprawie. Podczas konferencji wszedł na biurko i chodził po nim na kolanach, szukając domniemanego słoika, w którym miałyby rzekomo być ukrywane przez niego pieniądze.
- pytał szef Orkiestry, wyraźnie zdenerwowany. - - mówił Owsiak.
Pieniądze zebrane w tym roku przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy będą przeznaczone na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego dla dziecięcej medycyny ratunkowej oraz na oddziały geriatryczne w szpitalach.
CZYTAJ TAKŻE: WOŚP się kończy? Przybywa deklaracji "nie płacę Owsiakowi" >>>