Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Warszawa-Praga mówi, że mężczyzna usłyszał dziś zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to od 4,5 do 12 lat więzienia.

W sobotę mężczyzna ma zostać doprowadzony do prokuratury. Najpóźniej w niedzielę dowiemy się czy otrzyma areszt tymczasowy.