Wpis opublikował bezpośrednio po wyroku Sądu Najwyższego - ten orzekł, że Ślązaków nie można uznać za odrębny naród i dlatego Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej nie powinno być zarejestrowane w KRS pod taką nazwą.

Na reakcję pisarza, który licznie wypowiadał się w sprawie Śląska i Ślązaków, nie trzeba było długi czekać.

Kilkaset tysięcy ludzi zasadniczo myli się w kwestii własnej tożsamości etnicznej; sędzia z Warszawy wie lepiej, bo tak go w szkole nauczyli. (...) Pier…l się, Polsko" - można było przeczytać na profilu Szczepana Twardocha. 

Reakcją jednego z poznańskich prawników było złożenie doniesienia do prokuratury. Jak podkreśla Sąd Najwyższy nie mógł orzec inaczej, bo konstytucja RP mówi, że Naród Polski to wszyscy obywatele RP, a zatem całe społeczeństwo polskie.

- Wszyscy tworzymy wspólne dobro, jakim jest Polska. Twórcom Konstytucji zależało, by nikogo nie dyskryminować, ani Ślązaków, ani żadnej innej grupy etnicznej. I przeciwko takiemu otwartemu, tolerancyjnemu podejściu, opowiedział się pan Twardoch swoim obelżywym wpisem - przekonuje prawnik.

Jeśli prokuratura uzna, że doszło do przestępstwa, to skieruje akt oskarżenia do sądu. Ten podejmie decyzję w sprawie Twardocha.

- Za publiczne znieważenie Rzeczypospolitej Polskiej grożą mu trzy lata pozbawienia wolności. Jestem przekonany, że pan Twardoch nie trafi do więzienia, lecz zostanie skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu - kwituje prawnik.