"Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy" - tej treści napis pojawił się podczas meczu w Lublinie. Agencja ochraniająca mecz odmówiła w tej sprawie interwencji, mimo polecenia ze strony zastępcy prezydenta Lublina.

Wtedy inicjatywę przejęło pięć kobiet. To właśnie one zdjęły płachty - relacjonuje "Dziennik Wschodni". - Kibice wcale nie byli tak agresywni, jak można się było spodziewać. Oczywiście zwyzywali nas od ruskich k....w, ale do bójki się nie rwali - gazeta cytuje jedną z kobiet.