Nastolatka nie przyznaje się do winy, ale śledczy mają mocne dowody obciążające ją. Jednym z nich jest pamiętnik dziewczyny, w którym miała opisać to, co robiła po zabójstwie.

Badanie potrwa około kilku godzin. Nastolatka jest tymczasowo aresztowana, więc biegli pojechali do aresztu śledczego i tam przeprowadzają swoje obserwacje. Mają one dać odpowiedź na pytanie, czy w chwili morderstwa Wiktoria M. była poczytalna. Zadaniem biegłych jest też ustalenie, czy obecny stan zdrowia dziewczyny pozwala jej na udział w śledztwie, na przykład w wizji lokalnej.

Śledczy nie podają informacji na temat pamiętnika, ale dziewczyna miała w nim dokładnie opisać, co robiła przed i po morderstwie. Są tam między innymi informacje o tym, gdzie ukryła nóż oraz co zrobiła z telefonem ofiary.

Do zabójstwa doszło w połowie lutego. Agata zginęła od ciosu nożem w brzuch. Zdaniem śledczych o zadanie śmiertelnego ciosu miała poprosić swoją koleżankę.
Wiktorii M., grozi 25 lat więzienia.

CZYTAJ TEŻ: Polak oskarżony o brutalne morderstwo w Londynie. Zabił i wrzucił zwłoki do kanału >>>