Dziennik Gazeta Prawana logo

Proces syna oskarżonego o zabójstwo ojca. Jest WYROK

10 września 2021, 12:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sędzia wyrok
<p>Sędzia wyrok</p>/ShutterStock
Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił Kamila M. od zarzutu zabójstwa ojca. Zdaniem sądu mężczyzna działał w obronie koniecznej. Sąd odstąpił od wymierzenia kary matce oskarżonego Joannie M., która była oskarżona o zacieranie śladów.

- - powiedział sędzia Łukasz Obłoza uzasadniając wyrok w sprawie zdarzenia, do którego doszło 19 sierpnia 2020 r. w niewielkiej wsi w gminie Niemce (pow. lubelski). Tego dnia od dwóch ciosów nożem zginął 54-letni P.M.

Co ujawnił proces?

Proces wykazał, że P.M. przez lata znęcał się nad synem Kamilem M. Od 2016 r. będąc pod wpływem alkoholu dwukrotnie złamał mu nos, pobił go, powodując uraz głowy i złamał kostkę w nodze. Według sądu, Kamil M. obawiał się swojego ojca, który był od niego silniejszy.

- - powiedział sędzia.

Do ponownego ataku doszło 19 sierpnia 2020 r. około godz. 22-23 w przedpokoju domu M. Według relacji oskarżonego, który był jedynym świadkiem zajścia, ojciec rzucił się na niego, obalił go i przycisnął do podłogi. Wcześniej Kamil M. chwycił nóż.

Ojciec zaczął dusić syna. -– powiedział podczas pierwszej rozprawy Kamil M. Kamil M. zadał ojcu dwa ciosy nożem. Następnie uciekł do swojego pokoju. 54-latek wykrwawił się. Rano jego ciało odnalazła żona. Zawiadomiła przychodnię, która o zgonie poinformowała policję. Tego samego dnia Kamil M. został zatrzymany. Prokuratura oskarżyła go o zabójstwo.

Zdaniem sądu, Kamil M. działał w obronie koniecznej. - – powiedział sędzia.

Co z matką oskarżonego?

Na ławie oskarżonych zasiadła także matka oskarżonego Joanna M. Prokuratura postawiła jej zarzut zacierania śladów. Według ustaleń prokuratury, po odkryciu ciała męża kobieta wyciągnęła dywany spod denata, zabrała je na dwór i spłukała wodą. Następnie umyła zwłoki.

Na początku procesu Joanna M. nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Później przyznała, że "odrobinę ojca wytarła, bo był sierpień, dużo much było", a także opłukała nóż.

Sąd uznał Joannę M. za winną zacierania śladów, lecz odstąpił od wymierzenia kary.

- – powiedział sędzia.

Uzasadniając odstąpienie od wymierzenia kary sąd wziął pod uwagę, że oskarżona "działała w sposób wyjątkowo nieudolny, wręcz naiwny", który nie mógł "w istotny sposób utrudnić śledztwa". Zdaniem sądu, celem Joanny M. była obrona syna przed odpowiedzialnością karną.

- - powiedział sędzia Obłoza.

Wyrok jest nieprawomocny. Stronom przysługuje prawo do odwołania. Wniesienia apelacji rozważa prokuratura. - - powiedział prokurator rejonowy w Lubartowie Krzysztof Maryńczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj