O tym, że powstał Społeczny Komitet Usunięcia Pałacu Stalina informuje metrowarszawa.pl. - W miejsce symbolu sowieckiej dominacji nad Polską i Warszawą chcemy stworzyć Polskie Centrum Kultury - mówi w rozmowie z portalem jego założyciel, czyli Tadeusz M. Płużański.

Jak wyjaśnia komitet powstał właśnie teraz, bo sprzyja temu klimat polityczny. Za rozbiórką Pałacu opowiedział się nowy premier, czyli Mateusz Morawiecki. Jak wynika z sondażu Kantar Millward Brown przeprowadzonego na zlecenie "Gazety Wyborczej" aż 90 proc. warszawiaków nie chce by PKiN został zburzony. Płużański uważa, że sytuacja jest podobna do tej z gen. Jaruzelskim. - Jego też część społeczeństwa popiera w kwestii wprowadzenia stanu wojennego – komentuje.

I uważa, że to "wynik bardzo mocnego skomunizowania". - Gdyby ludzie wiedzieli, co to za obiekt i skąd się wziął, zmieniliby zdanie - twierdzi. Pytany co miałoby znaleźć się w miejscu Pałacu, odpowiada, że Polskie Centrum Kultury, ale dokładnych planów dotyczących tej instytucji na razie nie ma. Poza Płużanskim w komitecie znaleźli się Jan Pietrzak, Jan Pospieszalski oraz artysta plastyk Wojciech Korkuć. Poparcia udzielili mu zaś m.in. wiceminister obrony Michał Dworczyk, opozycjonista Andrzej Gwiazda, radny warszawski Filip Frąckowiak (orędownik dekomunizacji nazw ulic), publicystka Ewa Stankiewicz czy historyk Jan Żaryn. Sam Płużański jest szefem publicystyki w TVP Info oraz prezesem fundacji "Łączka".