Mimo, że zainteresowanie było spore jak pisze Super Express, wyceniona na 95 tys. 4-hektarowa działka sprzedana została za 47 tys. złotych, a więc połowę swojej wartości. Druga o powierzchni 7 ha poszła za 74 tys. złotych. Nikt nie kupił dwóch pozostałych dwóch - o pow. 7,7 i 0,5 ha. Z planowanych 350 tys. zł długów, komornikowi udało się odzyskać zaledwie 121 tys. zł.

Do licytacji doszło przez długi u firm leasingowych i dostawców nawozów jakie zaciągnął syn nieżyjącego szefa Samoobrony. To nie pierwszy raz, gdy komornik kładzie rękę na tym co należy do Tomasza Leppera. Do tej pory udawało mu się jednak ocalić strategiczne dla rolnika maszyny i ziemię. Kilkakrotnie skorzystał z umorzeń podatkowych.

Tydzień wcześniej markowy ciągnik został zlicytowany w środę za 158 tys. złotych, a zainteresowani kupnem przyjeżdżali z całej Polski. Jak pisze gazeta niewykluczone, że pod młotek pójdzie dom, który komornik również już zajął.