Hnatko potwierdził wcześniejsze nieoficjalne informacje PAP, że prokuratura nie wystąpiła o areszt wobec adwokata i potwierdziła jego tożsamość.

Mariusz N. zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, po usłyszeniu zarzutów został zawieszony w wykonywaniu zawodu i musi wpłacić 50 tys. zł poręczenia majątkowego - dowiedziała się wcześniej w poniedziałek PAP w źródłach zbliżonych do śledztwa. N. został zatrzymany przez CBA w środę tuż po tym, jak wyszedł z jednej z rozpraw, w której był stroną postępowania. Adwokat w operacji specjalnej CBA miał przyjąć łapówkę i powoływać się na wpływy w krakowskich sądach.

W czwartek Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura powiedział PAP, że krakowskiego adwokata agenci z wrocławskiej delegatury Biura zatrzymali 13 czerwca, po jakimś czasie od akcji specjalnej z jego udziałem. Wyjaśnił, że akcja specjalna została przeprowadzona, ponieważ mężczyzna powoływał się na wpływy w sądownictwie. Obiecał prezesowi jednej ze spółek zmianę decyzji sądu ws. upadłości likwidacyjnej na układową w zamian za łapówkę - powiedział Brodowski. Agenci po wręczeniu N. 25 tys. zł łapówki czekali i sprawdzali, czy adwokat w istocie podejmie jakieś działania na korzyść tej firmy - okazało się jednak, że nic takiego nie zrobił - mówił PAP, nie ujawniając personaliów prawnika. Po zatrzymaniu przeszukano mieszkanie będące jednocześnie miejscem pracy prawnika.

Nadzorująca śledztwo CBA Prokuratura Okręgowa w Krakowie zarzuciła N., że w 2016 roku powoływał się na wpływy m.in. w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia, w wydziale gospodarczym odwoławczym krakowskiego sądu okręgowego oraz innych krakowskich sądach, zapewniał o istnieniu tych wpływów i podjął się pośrednictwa w załatwieniu sprawy, w zamian za przyjętą łapówkę. Prokuratura zarzuca mu też, że od 2012 do 2016 r. w Warszawie i Krakowie namawiał prezesa jednej ze spółek akcyjnych do przekazania za jego pośrednictwem łapówek orzekającym w tych krakowskich sądach. W zamian za załatwienie łapówki N. miał doprowadzić do wydania przez sądy określonych decyzji.

Rzecznik Hnatko podał, że "w złożonych wyjaśnieniach podejrzany przyznał się w całości do popełnienia zarzucanych mu czynów, wyraził żal i skruchę z powodu popełnienia zarzucanych mu występków i opisał okoliczności, w jakich doszło do popełnienia tych przestępstw".

Wobec podejrzanego Mariusza N. prokurator zastosował poręczenie majątkowe - 50 tys. zł, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, dozór policji i zakaz kontaktowania się z określoną osobą. Prokurator zawiesił go też w wykonywaniu zawodu adwokata - podał Hnatko.

Za takie czyny grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności - zaznaczył.

O sprawie poinformowało wcześniej RMF FM.

Adwokat w operacji specjalnej CBA miał przyjąć łapówkę i powoływać się na wpływy w krakowskich sądach.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził, że zatrzymano krakowskiego adwokata. - W środę, kilka dni po akcji specjalnej z jego udziałem adwokat został zatrzymany, gdy wychodził z sądu - powiedział PAP Brodowski.

Wyjaśnił, że akcja specjalna agentów dolnośląskiej delegatury Biura została przeprowadzona, ponieważ mężczyzna powoływał się na wpływy w sądownictwie. Obiecał prezesowi jednej ze spółek zmianę decyzji sądu ws. upadłości likwidacyjnej na układową w zamian za łapówkę - powiedział Brodowski.

Agenci po wręczeniu 25 tys. zł łapówki sprawdzili, czy adwokat w istocie podejmie jakieś działania na korzyść tej firmy, okazało się jednak, że nic takiego nie zrobił - mówił PAP, nie ujawniając personaliów prawnika.

Zatrzymany trafi do jednej z krakowskich prokuratur, gdzie zostaną mu postawione zarzuty łapownictwa, powoływania się na wpływy i podżegania do wręczenia korzyści majątkowych sędziom.