Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister sportu będzie wściekły. Piesiewicz znów ograł Nitrasa

18 marca 2025, 21:30
[aktualizacja 20 marca 2025, 13:58]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister sportu będzie wściekły. Piesiewicz znów ograł Nitrasa
Minister sportu będzie wściekły. Piesiewicz znów ograł Nitrasa/East News
Minister sportu od zakończenia igrzysk olimpijskich w Paryżu próbuje usunąć Radosława Piesiewicza ze stanowiska prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Wojna między panami trwa, a prezes PKOl mimo prowadzonej na niego "nagonki" i zastawianych "pułapek" nadal trwa na swoim stanowisku. Wszystko wskazuje, że to się szybko nie zmieni bo Piesiewicz znów "ograł" Sławomira Nitrasa.

Minister sportu wstrzymał finasowanie związków sportowych

Minister sportu wstrzymał finansowanie związków sportowych. Piesiewicz twierdzi, że w ten sposób Nitras chce zmusić zarządzających nimi do odwołania z funkcji prezesa obecnego szefa PKOl - czyli jego. Według Piesiewicza jest to szantaż.

Opozycja chce odwołać Piesiewicza

W marcu miało odbyć się posiedzenie zarządu PKOl, na którym prezesi, którzy są w opozycji do rządów Piesiewicza mieli poddać pod głosowanie uchwałę o odwołaniu aktualnego prezesa. Według informacji przekazanych przez serwis Sport.pl do niczego takiego nie dojdzie.

Piesiewicz odwołał zebranie Zarządu PKOl

Zaplanowane na 25 marca posiedzenie Zarządu PKOl odwołał sam Piesiewicz donosi Sport.pl. W skierowanym do członków zarządu piśmie, odwołanie zarządu tłumaczył na wiele sposobów. Odnosi się też do transparentności.

  • "Decyzja ta podyktowana jest przede wszystkim brakiem wyników kontroli prowadzonych W PKOI przez Najwyższej Izby Kontroli i Krajowej Administracji Skarbowej" - czytamy w piśmie. Te wyniki będą w czerwcu.
  • "Wstępne sprawozdanie finansowe PKOI za 2024 r. nie będzie jeszcze gotowe na dzień 25 marca br.". - pracownicy PKOl-u są pochłonięci pracą z organami kontrolnymi.
  • "Uważam, że organizowanie spotkania w terminie 25 marca br. mogłoby posłużyć wyłącznie dyskusjom w sprawach kolejnych kłamstw i pomówień szkodzących wizerunkowi PKOI. (...) Zarówno Minister Sportu i Turystyki, jak i zatrudniony przez ministra jego doradca Robert Korzeniowski, mają próbować wpłynąć na zmianę demokratycznie wybranego Prezesa PKOI"
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj