Pierwszy sygnał trafił do nas od kobiety, która została zaatakowana około godziny 6 rano. Kolejne sygnały dotyczyły zupełnie innego miejsca. Tam doszło do kolejnych przestępstw. W sumie w tej sprawie pokrzywdzone zostały cztery kobiety - poinformował nadkom. Robert Szumiata, rzecznik śródmiejskiej komendy.  Jak dodał, zarzuty postawione 26-latkowi dotyczą między innymi zgwałcenia, gróźb karalnych oraz rozboju.