We wtorek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha powiedział PAP, że od środy pracami SN kierować będzie najstarszy stażem prezes Izby SN, czyli w praktyce prezes Izby Cywilnej Dariusz Zawistowski.

Z wypowiedzi ministra Muchy wynika, że zostałem wskazany na prezesa zastępującego prof. Gersdorf, gdy nie ma jej w sądzie. To ewentualność zapisana w art. 14 ustawy o Sądzie Najwyższym - powiedział portalowi Onet.pl Zawistowski. Dodał, że zastosowanie tego przepisu "nie daje mu pola manewru", bo - jak przypomniał - mówi on o tym, że "pierwszego prezesa, w razie jego nieobecności zastępuje prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku sędziego".

Zawistowski wskazał też, że obecnie funkcję I prezesa SN pełni sędzia Józef Iwulski. - Jak rozumiem prezydent sugeruje, że nie zgodzi się na jego dalsze orzekanie w związku z przekroczeniem 65 roku życia - dodał.

W żadnym wypadku nie traktuję siebie jako tymczasowego prezesa, wskazywanego przez prezydenta w sytuacji, gdy z Sądu Najwyższego odchodzi pierwszy prezes.(...) Jako sędziowie SN przyjęliśmy stanowisko, że pierwszym prezesem jest prof. Małgorzata Gersdorf i nie ma powodów, bym zmieniał zdanie. Kadencja pierwszego prezesa jest zapisana wprost w Konstytucji, a zatem prof. Gersdorf kończy swą misję w 2020 roku - podkreślił Zawistowski.

Do SN wpłynęły we wtorek postanowienia prezydenta w sprawie wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN przez 5 sędziów. Zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN otrzymali sędziowie: Marian Kocon (Izba Cywilna), Anna Kozłowska (Izba Cywilna), Rafał Malarski (Izba Karna), Zbigniew Myszka (Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) oraz Bogumiła Ustjanicz.

Minister Mucha pytany przez PAP, kto w obecnej sytuacji kieruje SN powiedział: - Dzisiaj na podstawie art. 14 paragraf 2 (ustawy o Sądzie Najwyższym - PAP) SN kieruje sędzia Józef Iwulski, a od jutra - jeżeli nie będzie wydane postanowienie, a prezydent tego rodzaju aktywności nie planuje - tym, który (...) kieruje SN, będzie najstarszy stażem prezes Izby SN, czyli w praktyce sędzia (Dariusz) Zawistowski - powiedział prezydencki minister.

Rzecznik SN Michał Laskowski, komentując na konferencji prasowej decyzję Andrzeja Dudy stwierdził, że siedmiu sędziów czeka na decyzję prezydenta ws. wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN i możliwość orzekania. Laskowski ocenił jednocześnie, że do czasu otrzymania przez sędziego Józefa Iwulskiego postanowienia prezydenta w jego sprawie należy uznawać, że Iwulski w dalszym ciągu kieruje SN pod nieobecność I prezes.

Zdaniem rzecznika SN, jeśli siedmiu sędziów tego sądu - w tym prezes Iwulski - otrzyma postanowienia prezydenta o przejściu w stan spoczynku, "jedynym urzędującym prezesem pozostanie Dariusz Zawistowski, prezes Izby Cywilnej, i on by z mocy ustawy musiał się podjąć kierowania SN". Sędzia zaznaczył zarazem, że prezydent "może na podstawie ustawy powołać dowolnego sędziego SN i powierzyć mu kierowanie Sądem".

Kancelaria Prezydenta RP poinformowała też we wtorek, że prezydent wyraził zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska przez okres trzech lat 21 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Są to: Marek Zirk-Sadowski, Barbara Adamiak, Adam Bącal, Małgorzata Borowiec, Bonifacy Bronkowski, Lidia Ciechomska-Florek, Maria Dożynkiewicz, Roman Hauser, Andrzej Irla, Irena Krzemieniewska, Krystyna Kutzner, Anna Moskała, Zdzisław Pietrasik, Teresa Porczyńska, Jolanta Sikorska, Danuta Strzelecka-Kuligowska, Barbara Stukan-Pytlowany, Anna Świderska, Jan Tarno, Małgorzata Wolska i Włodzimierz Zygmont.