13-latka z Grodziska z podejrzeniem sepsy
13-letnia dziewczynka z Grodziska Mazowieckiego walczy o życie w stołecznym szpitalu dziecięcym przy ulicy Niekłańskiej - ustalił dziennik.pl. Dziecko leży na oddziale intensywnej terapii, ma zapalenie opon mózgowych - podaje TVN24. Istnieje groźba sepsy. Dziewczynka trafiła do szpitala w Grodzisku już w czwartek rano. Jednak wtedy lekarze odesłali ją do domu. Wieczorem była już nieprzytomna.
- 16-latka zmarła na sepsę przez lekarzy?
- Kolejne śledztwo w sprawie skandali w szpitalu w Grodzisku
- Sepsa atakuje w Zachodniopomorskiem
- Maluch zmarł na sepsę w krakowskim szpitalu
- Sepsa w stolicy
- To nie grypa, to sepsa
- Sepsa wśród dzieci ze szpitala w Lesznie
- Szpital kazał chorej kobiecie w ciąży jechać autobusem
- Sepsa zabija w Zakopanem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziecko trafiło do warszawskiego szpitala w piątek rano. Wcześniej, w czwartek wieczorem, ponownie trafiło do szpitala w Grodzisku. Wtedy było już nieprzytomne, a na powiekach miało krwawe wybroczyny - jeden z objawów sepsy.
Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, rodzice pierwszy raz przywieźli 13-letnią córkę do szpitala w Grodzisku jeszcze w czwartek rano. Miała wysoką gorączkę, skarżyła się na bóle brzucha. Około godz. 13 została wypisana do domu. Potem jej stan coraz bardziej się pogarszał.
Lekarze ze szpitala w Grodziku bronią się, że zrobili wszystko, co do nich należało. "Gorączka nie była tak wysoka, były to objawy nieżytu żołądkowo-jelitowego. Gdy pojawiło się podejrzenie neuroinfekcji, przekazałam dziewczynkę na oddział intensywnej terapii" - tłumaczy w TVN24 Marta Kowalewska, która zajmowała się 13-latką. I dodaje, że ona nie widziała u dziecka żadnych wybroczyn.
W tej chwili 13-latka leży na oddziale intensywnej terapii w szpitalu dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie. Ma zapalenie opon mózgowych, jej stan jest ciężki, ale stabilny. Wciąż jednak jest zagrożenie wystąpienia sepsy.
Nieoficjalnie wiadomo, że o podejrzeniu sepsy wie szkoła, do której chodzi dziewczynka - podstawówka numer 6 przy ulicy Sportowej w Grodzisku. Gdy dyrekcja w piątek dostała tę informację, poprosiła rodziców, by zabrali dzieci wcześniej do domu. Jednak prawdopodobnie nie wyjaśniła im, o co chodzi.
O podejrzeniu przypadku sepsy wie także inspektorat sanitarny, który informację dostał od szpitala. Jednak procedury nie przewidują, by taką wiadomość przekazać do szkoły, której uczniem jest chore dziecko. Dlatego prawdopodobnie rodzice szkolnych kolegów i koleżanek 13-latki nie wiedzą, że dziewczynce grozi sepsa.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!