Poczta przegrała ze świętami
Nie doszły paczki z prezentami ani życzenia, list z Łowicza (80 km od Warszawy) wlecze się do stolicy 26 dni. "Pełne worki poleconych leżą nieposortowane od wielu dni" - opowiada "Gazecie Wyborczej" pracownik Poczty Polskiej. Poczta została znokautowana i przysypana przesyłkami, z którymi nie dała sobie rady.
- Listonosze będą doręczać... obiady
- Listonosz nosił przesyłki do... swojego domu
- Święty Mikołaj dostał 6 milionów listów
- Wrocławscy listonosze nie chcą nosić paczek
- Chcesz wysłać list? Zadzwoń do listonosza
- W tym roku prezentów nie będzie
- Listonosze chcą 800 złotych więcej
- Kosmiczna poczta po polsku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pocztowcy mówią, że zaskoczył ich ruch. Rosnąca popularność sklepów internetowych powoduje, że co roku wysyłamy średnio o jedną czwartą paczek więcej. Szczyt jest przed Bożym Narodzeniem. Tym razem przesyłek było dziesięć razy więcej niż zazwyczaj.
Poczta na to jest nieprzygotowana. W sortowni w Pruszczu Gdańskim 10 tysięcy paczek dziennie rozdzielano ręcznie, bo wciąż nie ma tu maszyn. W całym kraju brakuje kilku tysięcy pracowników, w tym 700 listonoszy.
Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej, gwiazdkowy korek to nie wyjątek, a Poczta ma "utrzymujące się problemy w terminowym opracowywaniu, przemieszczaniu i doręczaniu przesyłek". Według najnowszego badania urzędu, tylko niecałe 60 procent paczek priorytetowych trafia do odbiorców na czas.
Nieszczęśliwych klientów, którzy nie dostali prezentów ani życzeń, pocieszyć może informacja, że Poczcie - zgodnie z niedawną decyzją Unii - wyrośnie oficjalna konkurencja. Ale - przypomina "Gazeta Wyborcza" - dopiero za pięć lat. Wtedy monopolista straci wyłączność na przesyłanie najpopularniejszych listów - ważących do 50 gramów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!