Areszt dla mafijnego rusznikarza
To on załatwiał bandytom broń, którą później wykorzystywali w porwaniach. Wreszcie Zbigniew S., mafijny rusznikarz, trafił do aresztu. Warszawski sąd uznał, że mężczyzna, w którego mieszkaniu policjanci znaleźli kilka sztuk broni ostrej i gazowej powinien czekać na proces za kratkami.
- Żużlowiec pobił antyterrorystę
- "PO w sferze bezpieczeństwa jest bezradna"
- Polskę budują kradzione koparki
- Policjanci uwolnili porwanego dla okupu
- Nożownik z Kołobrzegu aresztowany
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zbigniew S. załatwił przestępcom broń, której użyli, by porwać w kwietniu 47-letniego mężczyznę. Chcieli od niego zwrotu pieniędzy. Trzymali go przez pięć dni w zamknięciu, potem wypuścili, by przyniósł im pieniądze. Porwany od razu wezwał policję, a antyterroryści zatrzymali gangsterów.
Policjanci zaczęli wtedy szukać rusznikarza bandziorów. Złapali go parę dni temu, gdy wdał się w bójkę w Ząbkach. W jego mieszkaniu znaleźli kilka pistoletów i amunicję. Zatrzymanemu grozi od 6 miesięcy do ośmiu lat za kratkami.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!