Monitoring wypatrzył w aucie strzykawkę
Policjanci z warszawskiej Pragi Północ złapali 32-letniego Rosjanina - narkomana. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Alkhazan K. jedną ręką prowadził samochód, a w drugiej trzymał strzykawkę. Wypatrzyły go kamery miejskiego monitoringu. Mundurowi zatrzymali go po krótkim pościgu.
- Znaleźli narkotyki w Wielkich Oczach
- Cztery tony haszyszu ukryte w tirze
- Policja przegrywa wojnę z dilerami narkotyków
- Przepis na narkotyk na uczniowskim portalu
- Pierwszy sklep w Polsce ze środkami odurzającymi
- Premia za gwałt przed kamerą
- Dziecko zmarło, bo ssało ojcu palce
- Uważajcie na Polaków, bo was okradną
- Urzędnicy nie dostaną punktów za gwałt
- Policja bada konopie z pola syna wicepremiera
- Działacze Platformy złapani z narkotykami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co mogą dostrzec kamery monitoringu miejskiego? Okazuje się, że coraz więcej. Do tej pory często tłumaczono, że nie można z ich nagrań rozpoznać twarzy napastnika czy złodzieja. A tymczasem obsługujący monitoring policjanci są już w stanie dostrzec strzykawkę w rękach kierowcy samochodu.
>>>Policja łapie narkomanów, a przegrywa z dilerami
Tak było dziś na ulicy Stalowej w Warszawie. Kamery uchwyciły zawracającą ładę, której kierowca trzymał strzykawkę. Po kilku minutach za ładą ruszył policyjny patrol. Mundurowi zatrzymali ją kilka ulic dalej. Kierowca - 32-letni Alkhazan K. nadal miał w rękach strzykawkę.
Okazało się, że Rosjanin brał heroinę. Za jazdę pod wpływem narkotyków grożą mu dwa lata więzienia. Dodatkowo jego łada nie miała ubezpieczenia OC. Alkhazan K. trafił do policyjnego aresztu, a samochód na policyjny parking.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!