Inne
Reklama

Na dachu jak na grzędzie, na masce w przysiadzie lub w rzymskiej pozie. Ale zawsze na radiowozie. Tak bawił się w wolnych chwilach 17-latek z Chojnowa. Żeby wyczyny nie przeszły bez echa, zawsze towarzyszył mu kolega z aparatem. Zdjęcia trafiały potem na profil młodzieńca na Naszej-klasie.

>>>Nasza-klasa pomaga też łapać... kierowców

Dlatego policjanci nie mieli większego problemu z namierzeniem 17-latka. W profilu mieli pełne imię i nazwisko, a nawet telefon. Namierzony skoczek przyznał się, że kiedy widział zaparkowany radiowóz, wskakiwał na niego lub na nim się kładł. Niestety dla 17-latka, jeden z radiowozów został w ten sposób uszkodzony, a koszty naprawy wyniosły kilkaset złotych.

17-latek usłyszał więc zarzut uszkodzenia mienia. Jeśli zostanie skazany, przez kolejnych pięć lat może chwalić się przed kolegami zdjęciami, ale zza kratek.