Simon Mol jest chory. Uniknie procesu?
Kameruńczyk, który celowo zarażał Polki śmiertelnym wirusem HIV, w więziennym szpitalu odmówił przyjmowania jakichkolwiek leków. Teraz jego proces może zostać zawieszony, bo stan Simona Mola nie pozwala mu na stawianie się na rozprawach. Mol nie jest już w areszcie - leży w jednym z warszawskich szpitali. Jest wolnym człowiekiem.
- Giertych żąda dożywocia dla Simona Mola
- Wirus HIV wziął Polki na cel
- Gej celowo zarażał wirusem HIV
- Za leczenie Simona Mola zapłacą podatnicy
- Simon Mol jest wolny, ale umiera w szpitalu
- Stanął przed sądem za zarażanie Polek HIV
- Simon Mol nie żyje
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak pisze "Rzeczpospolita", w więziennym szpitalu Simon Mol odmówił przyjmowania leków antyretrowirusowych, niszczących wirusa HIV. "Powodu nie podał. Musieliśmy tę decyzję uszanować" - mówi gazecie Luiza Sałapa, rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej.
>>>Simon Mol jest wolny, ale umiera w szpitalu
Pod koniec września - ze względu na zły stan zdrowia - Kameruńczyk został przewieziony z więzienia do normalnego szpitala. Jest więc wolnym człowiekiem, bo nikt go już nie pilnuje. Mol jest jednak tak chory, że najprawdopodobniej sąd będzie musiał zawiesić jego proces.
Na Kameruńczyku ciąży w sumie 13 zarzutów. 11 dotyczy zarażenia wirusem HIV, jeden - narażenia na AIDS. Ostatni zarzut ma związek z posiadaniem przez Mola białej broni bez wymaganego zezwolenia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!