Feministki proszą Episkopat o pomoc
Choć feministki od lat toczą z Kościołem wojnę między innymi o dostęp do aborcji, tym razem proszą Episkopat o wsparcie w walce z przemocą w rodzinie. Na razie Kościół w tej sprawie milczy, ale hierarchowie nieoficjalnie mówią, że aktywistki mogą zapomnieć o współpracy.
- Nielegalna aborcja z sieci
- Bity uczeń to dla szkoły wstydliwa sprawa
- Będą śledzić damskich bokserów z satelity
- Kawiarnia tylko dla pań? To niewypał
- Oto, dlaczego Urszula pomoże Partii Kobiet
- Zbijesz dziecko, wyrzucą cię z domu!
- Przemoc domowa ścigana z urzędu
- Sto tysięcy pigułek na aborcyjnym rynku
- Politycy, zacznijcie szanować życie
- Czy TVP promuje w "Plebanii" aborcję?
- Polacy dają miliony katolikom na Wschodzie
- Polacy nie bronią katowanych dzieci
- Nie będzie spisu wszystkich Polek w ciąży
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Partia Kobiet poprosi Episkopat Polski o pomoc w zbieraniu podpisów pod ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - dowiedziała się TVP Info. Feministki chcą, by w zbieranie podpisów zaangażowali się proboszczowie. W najbliższych dniach list w tej sprawie ma trafić do Konferencji Episkopatu Polski.
"Kościół katolicki stoi na stanowisku, że trzeba walczyć z patologiami w rodzinach. Uważam więc, że Episkopat mógłby wspomóc tę inicjatywę" - mówi szefowa Partii Kobiet Anna Kornacka. "W zbieranie podpisów pod ustawą mogliby zaangażować się proboszczowie, informując na przykład o naszej inicjatywie podczas odczytywania ogłoszeń duszpasterskich" - dodaje.
>>> Przemoc domowa będzie ścigana z urzędu
Przy zbieraniu podpisów pod projektem ustawy Partia Kobiet współpracuje z fundacją "Razem Lepiej", która pomaga osobom doświadczającym przemocy w rodzinie. " W naszym projekcie proponujemy między innymi wprowadzenie nakazu opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy, nawet wtedy gdy jest właścicielem mieszkania" - mówi Marek Szambelan, prezes fundacji "Razem Lepiej".
By inicjatywa trafiła do parlamentu, musi podpisać się pod nią 100 tysięcy obywateli. Dotychczas udało się zebrać około 7 tysięcy podpisów. Stąd pomysł, by o pomoc w zbieraniu podpisów zwrócić się do kościołów i związków wyznaniowych.
Sprawy nie chce komentować rzecznik Episkopatu Polski ksiądz Józef Kloch. "Poczekajmy do czasu, aż to pismo napłynie" - mówi TVP Info. Nieoficjalnie jednak jeden z liczących się biskupów Episkopatu sprawę nazywa "działaniem mającym na celu tylko i wyłącznie wywołanie rozgłosu".
"Partia Kobiet chce postawić nas pod ścianą. Trudno nam bowiem podpisywać się pod inicjatywą ugrupowania promującego aborcję, a jednocześnie nie wypada odmówić pomocy w sprawie zwalczania przemocy w rodzinie" - mówi nieoficjalnie jeden z biskupów. "Nie przypominam sobie takiego precedensu, że Episkopat pomagał w zbieraniu podpisów pod jakąkolwiek ustawą. Pewnie skierujemy list do Rady Episkopatu do spraw Rodziny i poczekamy, aż sprawa ucichnie" - dodaje hierarcha.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!