Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Mroziewicz: Polak mógł zginąć za Afganistan

2009-02-07 | Ostatnia aktualizacja: 19:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Porwano obywatela, o którym wiedziano, że jego rodacy biorą udział w operacji afgańskiej" - powiedział Krzysztof Mroziewicz, były ambasador RP w Indiach, komentując doniesienia o zabiciu przez talibów polskiego inżyniera. "Mogłaby być to zemsta za polskie zaangażowanie" - dodał.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Pasztuni to ludzie tak samo związani z Afganistanem, jak z Pakistanem" - tak Mroziewicz tłumaczy, dlaczego obywatele Pakistanu mogli mścić się za militarną obecność Polski w ich sąsiednim kraju.

"Zemsta plemienna polega na tym, że jeżeli ktoś z twojego plemienia zrobił coś złego mojemu plemieniu, ja w takim razie mam obowiązek zrewanżować się za to" - mówi Mroziewicz. "Na tamtych obszarach nie ma zastosowania kodeks wartości etycznych, jakim my się posługujemy" - dodaje.

"To się dzieje na terytorium wolnych plemion pasztuńskich między Afganistanem a Pakistanem. Tam stosowane są kodeksy postępowania rodowego, obowiązuje zasada zemsty plemiennej" - stwierdził były ambasador w Indiach i znawca regionu.

"Porwano obywatela obcego kraju, o którym to obywatelu, jak można było domniemywać, wiedziano, że jego rodacy biorą udział w operacji afgańskiej - chociaż ten problem nie był przez talibów podnoszony. Nawet jeśli oni tego argumentu nie podnosili, on gdzieś tam w tle istnieje" - powiedział Mroziewicz.

Choć informacje o tym, że talibowie zabili polskiego inżyniera spływają od rana, to wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia egzekucji. Krzysztof Mroziewicz twierdzi, że potwierdzenie nadejdzie dopiero po paru dniach. "To są procedury czasochłonne i strasznie trudne do zastosowania na obszarze, nad którym nikt z oficjalnych władz nie panuje" - ocenił Mroziewicz.

Piotra Stańczaka, inżyniera firmy Geofizyka Kraków, uprowadzono 28 września 2008 roku. Porywacze zabili trzech towarzyszących mu ludzi: ochroniarza i dwóch kierowców. W zamian za uwolnienie Polaka terroryści domagali się między innymi uwolnienia swoich towarzyszy z pakistańskich więzień. Grozili, że jeśli rząd nie spełni ich żądań, zabiją uprowadzonego.

W sobotę rano pakistańskie media podały, że Polak zginął. Agencja Reuter podała, że talibowie domagają się okupu za oddanie ciała. Mają podobno żądać ponad 2 tysiące dolarów.


MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «