Policja dbając o bezpieczeństwo swojego informatora nie podaje jego danych. Wiadomo jedynie, że to mieszkaniec Bydgoszczy. Kilka dni temu internauta poznał w sieci 21-letniego mieszkańca swojego miasta. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podszywał się przy tym pod 12-letnią dziewczynkę.

Pedofil wykazywal wyjątkowe zainteresowanie swoją nową "kolężanką". Wciągał bydgoszczanina w rozmowę, a następnie zgodził się na spotkanie w centrum miasta. Tyle że nie przyszła na nie mała dziewczynka, a funkcjonariusze policji.

W piątek, gdy spotkanie było już umówione, internauta przekazał funkcjonariuszom cały zapis rozmowy przeprowadzonej na internetowym komunikatorze i szczegóły dotyczące spotkania. Policjantom wystarczyło pojechać na miejsce i zatrzymać pedofila. Zabezpieczyli też jego komputer i sprawdzają, że podobne zainteresowanie dziećmi zdradzał już wcześniej.