Noworodka znalazł mieszkaniec zabrzańskich Biskupic, który przed godziną 6 rano przyszedł na przystanek przy Osiedlu Borsiga. Na ławce wiaty leżała torba turystyczna, a w niej zawinięte w kocyk niemowlę. Mężczyzna zadzwonił na policję, funkcjonariusze od razu wezwali pogotowie.

Na szczęście lekarz stwierdził, że noworodek, mimo godzin spędzonych na chłodzie, ma się dobrze. Dziewczynka urodziła się najprawdopodobniej ostatniej nocy.

Jej matce za narażenie dziecka grozi kara do pięciu lat więzienia. Uniknęłaby jej, gdyby nie porzuciła dziewzcynki na ulicy, ale zostawiła ją w szpitalu albo oddała na przykład do "okna życia". To miejsca, gdzie matka może anonimowo pozostawić swoje dziecko. W województwie śląskim są dwa takie okna: w katowickiej dzielnicy Bogucice oraz w Częstochowie.