Pisanie na klawiaturze powodem biegunki?
Awantura w Opolu. Rodzic jednego z uczniów oburza się, że w szkolnej pracowni informatycznej nie są czyszczone klawiatury. Popierają go lekarze i epidemiolodzy. Ich zdaniem pomiędzy klawiszami gromadzi się więcej zarazków niż w muszli klozetowej. W najlepszym wypadku powodują biegunkę i choroby dróg oddechowych.
- Groźne bakterie na porodówce w Krakowie
- Padł kolejny bastion szpitalnych ochraniaczy
- Pili trującą wodę, bo władze milczały?
- Biorąc prysznic, zachorujesz na płuca
- Pogodynka TVN wykąpała się w bakteriach
- Cholera na warszawskim "kąpielisku"
- Ponad 400 osób ze śmiertelną legionellozą
- Zatruta woda czy czarny PR?
- Salmonella zaatakowała Przemyśl
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rodzice często mają przesadzone pretensje do szkół, ale tym razem coś jest na rzeczy. Do "Nowej Trybuny Opolskiej" zadzwonił ojciec jednego z tegorocznych pierwszoklasistów. Oburzał się, że w szkole, w której z tego samego komputera korzystają dziesiątki dzieci, nie są czyszczone klawiatury. "Przecież to jest wielkie siedlisko zarazków" - oburzał się mężczyzna.
Potwierdzają to specjaliści. Między klawiszami panują warunki idealne do rozwoju groźnych bakterii. "Powodują m.in. choroby dróg oddechowych i biegunkę" - precyzuje Waleria Hryniewicz, szef Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków. Potwierdza to Jerzy Pszczółka, szef powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Kędzierzynie-Koźlu: "Dostęp do klawiatur ma wielu uczniów, którzy na swoich rękach mogą przenosić choroby. Tymczasem na klawiaturze może znajdować sie więcej zarazków niż w toalecie" - mówi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!