Grupy szturmowe eliminują Rosjan
„Siły obrony powstrzymują wroga i prowadzą działania poszukiwawczo-uderzeniowe w celu likwidacji rosyjskich żołnierzy w Pokrowsku. W centrum miasta utrzymywane są nasze pozycje, trwają walki strzeleckie, a przeciwnikowi nie udaje się umocnić” – zapewniono w komunikacie.
Dowództwo wyjaśniło, że w eliminowaniu żołnierzy rosyjskich uczestniczą grupy szturmowe, współdziałające z innymi pododdziałami na odcinku frontu, który stanowi obszar odpowiedzialności 7. Korpusu Szturmowego Wojsk Desantowo-Szturmowych.
„Oczyszczanie terenu z obecności przeciwnika przeprowadził w ostatnich dniach 425. Samodzielny Pułk Szturmowy »Skała« w rejonie dworca kolejowego, Pokrowskiego Kolegium Pedagogicznego oraz skweru Sobornego” – podkreślono.
„Pozwoliło to zablokować próby Rosjan, którzy bezskutecznie usiłują wzmocnić nacisk na północną część miasta. Wróg ponosi maksymalne straty przy każdej próbie przejścia do północnej części Pokrowska przez linię kolejową” – oświadczono.
Ukraińcy zniszczyli rosyjski czołg
Korpus poinformował, że od początku listopada ukraińscy żołnierze zlikwidowali w Pokrowsku 388 rosyjskich żołnierzy, a 87 zostało rannych.
„W ostatnich dniach wróg próbował przemieścić czołg na południowe obrzeża Pokrowska i ukryć sprzęt w celu dalszego wykorzystania w działaniach szturmowych. Operatorzy bezzałogowych systemów powietrznych z jednostki SKY STRIKE 7. Korpusu Szturmowego Wojsk Desantowo-Szturmowych, we współdziałaniu z 68. Samodzielną Brygadą Strzelców, wykryli rosyjski czołg i zniszczyli go” – ogłoszono w komunikacie.
Ukraińska armia informowała w pierwszej połowie listopada, że w Pokrowsku znajdowało się wówczas około 300 rosyjskich żołnierzy. To miasto w obwodzie donieckim, ważny węzeł transportowy i ośrodek przemysłu metalurgicznego, jest od kilku miesięcy jednym z głównych celów rosyjskiej ofensywy.
Słowiańsk i Kramatorsk pod kontrolą Ukrainy
Pokrowsk, liczący przed wojną około 60 tys. mieszkańców, może stać się największym miastem zajętym przez Rosjan od czasu zdobycia Bachmutu w 2023 r. Gdyby do tego doszło, zagrożone rosyjskim natarciem byłyby Słowiańsk i Kramatorsk – ostatnie duże miasta w obwodzie donieckim, pozostające pod kontrolą Ukrainy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.