Igor R. oskarżony w sprawie nadania paczki z bombą
Rosjanie zostali oskarżeni o udział w działalności rosyjskiego wywiadu oraz przekazywanie wiadomości, które mogły wyrządzić szkodę Polsce. Igor R. został też oskarżony w sprawie nadania paczki z bombą kumulacyjną.
Na salę rozpraw został najpierw doprowadzony Igor R., ubrany w czerwony więzienny drelich. Trzymał w rękach kartkę z krzyżującymi się symbolami i napisami: „Rosja”, „Putin” i „Ch… wojnie”. Ten ostatni wyraz zapisał cyrylicą, w literę „o” wpisując symbol pacyfy. Chwilę później policjanci wprowadzili jego żonę.
Broniąca Igora R. chciała, by proces toczył się z udziałem mediów
Dziennikarze nie mogą uczestniczyć w procesie, bo na grudniowym posiedzeniu organizacyjnym sąd na wniosek prokuratury wyłączył jego jawność. Nie wiadomo więc na razie czy prokurator odczytał akt oskarżenia i proces formalnie ruszył.
Broniąca Igora R. mec. Marta Smołka powiedziała dziennikarzom jeszcze przed rozprawą, że chciała, by proces toczył się z udziałem mediów. Jak dodawała, w internecie można znaleźć artykuły o tym procesie, na różnym poziomie szczegółowości. – Skoro w przestrzeni publicznej krąży ogromnie dużo (informacji - PAP) na temat tego procesu, to wyłączenie jawności jest takie połowiczne, takie trochę pro forma – przekonywała. Wyjaśniła, że z powodu wyłączenia jawności nie może udzielać żadnych informacji.
Prok. Krzysztof Kuk ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej powiedział dziennikarzom, że wniosek o wyłączenie jawności był motywowany kwestiami bezpieczeństwa państwa. Nie chciał rozmawiać o zarzutach ani udzielać innych informacji, odsyłając do rzecznika prokuratury lub naczelnika wydziału PK. Powiedział jedynie, że oskarżonym może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Igor R. współpracował FSB
Małżeństwo R. zostało zatrzymane w lipcu 2024 r., od tamtego czasu oboje są w areszcie. Śledztwo przeciwko nim prowadził śląski wydział Prokuratury Krajowej oraz katowicka delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Akt oskarżenia został przesłany do sądu w październiku 2025 r.
Według ustaleń śledztwa Igor R. od lutego 2022 r. do sierpnia 2022 r. współpracował przeciwko Polsce z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) - m.in. gromadził i przekazywał informacje dotyczące rosyjskich działaczy opozycyjnych przebywających w Polsce, a także osób i instytucji udzielających im pomocy.
Jak podała PK, zgromadzone dane Igor R. przekazał swojej żonie Irinie R. na szyfrowanym elektronicznym nośniku pamięci w celu dalszego przekazania ich FSB, już w Rosji. Irina R. miała podjąć się w Rosji działań zmierzających do przekazania zaszyfrowanych danych FSB, m.in. nadała przesyłkę za pomocą paczkomatu oraz podjęła próbę nawiązania kontaktu z funkcjonariuszami tej służby.
PK oskarżyła Igora R. także o to, że w lipcu 2024 r., działając z dwojgiem obywateli Ukrainy oraz obywatelem Rosji, uczestniczył w nadaniu i zleceniu odbioru przewożonej przez firmę kurierską paczki z materiałem wybuchowym. Znajdowały się w niej urządzenia i materiały wybuchowe w postaci nitrogliceryny. Przesyłka została znaleziona w magazynie firmy kurierskiej w woj. łódzkim.
Jak opisywała PK, według opinii biegłego z Biura Badań Kryminalistycznych z ABW, ujawniona przesyłka zawierała m.in. silny materiał wybuchowy, bojowe zapalniki elektryczne produkcji radzieckiej, spreparowany powerbank stanowiący urządzenie inicjujące, metalowy termos z wkładką kumulacyjną oraz torebkę ze sproszkowanym aluminium. Całość paczki - jak zaznaczyła prokuratura - tworzyła tzw. bombę kumulacyjną, a jej wybuch mógł spowodować znaczne uszkodzenia infrastruktury.
W związku z nadaniem tej paczki Igor R. został oskarżony o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci eksplozji materiałów wybuchowych. Przesyłkę z nitrogliceryną nadała obywatelka Ukrainy Kristina S., wobec której Sąd Rejonowy w Piotrowie Trybunalskim wydał w sierpniu 2025 r. wyrok skazujący.