Mudryk z boiska przeniósł się do internetu
Mudryk zamiast na boisku gra w internecie. Niestety Ukraińcowi zasady fair play są kompletnie obce. Na murawie oszukiwał rywali stosując środki dopingowe. W sieci dopuścił się jeszcze bardziej haniebnego zachowania.
Polski streamer "gmaikelo" pokazał na Twitchu fragment rozgrywki jego drużyny przeciw zespołowi z Mychajło Mudrykiem w składzie. Słynny ukraiński piłkarz w czasie gry w skandaliczny sposób prowokował Polaków.
Mudryk sięgnął dna
Mudryk podczas rywalizacji w Counter-Strike’a przekroczył wszelkie granice. Napisać, że obelgami, jakie stosował pod adresem rywali sięgnął dna, to nic nie napisać. Nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia.
Ukrainiec w czasie gry z Polakami na czacie napisał do nich m.in. "Szczęśliwy Wołyń", "na następnej mapie zrobimy Wołyń", "zawsze będziesz pamiętać Wołyń, żebraku", "na następnej mapie rok 1939".
Mudryk dostał "bana"
Mudryk za swoje zachowanie został ukarany. Od piłki odpoczywa od dłuższego czasu. Teraz nie pogra sobie również w Counter Strike'a. Po interwencji użytkowników platforma faceit.com został zablokowany na 28 dni. Ukrainiec ma więc czas, by przemyśleć swoje zachowanie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.