Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro też ma fotowoltaikę. Co o niej mówi?

17 marca 2026, 15:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/Agencja Wyborcza.pl
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, podobnie jak Przemysław Czarnek, korzysta z darmowej energii ze słońca. Obaj politycy ostro krytykują jednak unijną politykę klimatyczną i efektywność paneli słonecznych. Dlaczego liderzy prawicy montują fotowoltaikę, jednocześnie nazywając ją rozczarowaniem?

Zbigniew Ziobro dołączył do grona 1,5 miliona Polaków, którzy posiadają instalację fotowoltaiczną. Z oświadczeń majątkowych polityka wynika, że w 2019 roku zaciągnął on w Banku Ochrony Środowiska tzw. "Eko Pożyczkę". Kwota 21 tysięcy złotych sfinansowała montaż paneli na dachu jego domu. Najnowsze dokumenty sugerują, że były minister spłacił już to zobowiązanie. Mimo prywatnej inwestycji w OZE, lider Suwerennej Polski nie szczędzi krytyki tej technologii.

Ziobro: Fotowoltaika to zawód

Były minister sprawiedliwości wprost ocenia skuteczność domowych elektrowni słonecznych. Jak podaje "Fakt", Ziobro twierdzi, że panele nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Polityk uważa, że Polacy decydują się na nie tylko z desperacji, szukając jakichkolwiek oszczędności przy rekordowych cenach energii. Według niego, gdyby Polska opierała swoją energetykę na krajowym węglu, rachunki obywateli byłyby o 50 proc. niższe. Ziobro podkreśla, że od 2012 roku aktywnie zwalcza "szaleństwa klimatyczne" Unii Europejskiej.

Przemysław Czarnek zapowiada demontaż paneli fotowoltaicznych

Podobne stanowisko zajmuje Przemysław Czarnek, obecny kandydat PiS na premiera. W swoim ostatnim wystąpieniu polityk zaatakował "Zielony Ład" i unijny miks energetyczny. Czarnek chce, aby Polska wypowiedziała system ETS i wróciła do pełnego wykorzystania węgla. Gdy poseł PSL Krzysztof Hetman ujawnił, że Czarnek sam posiada fotowoltaikę, były minister edukacji zareagował stanowczo. Zapowiedział, że zdemontuje panele ze swojego dachu, aby zachować spójność z głoszonymi poglądami.

Drogi prąd wypchnie firmy z Polski?

Zdaniem Przemysława Czarnka wysokie koszty energii zagrażają polskiej gospodarce. Polityk ostrzega, że przy obecnych cenach prądu firmy – zarówno polskie, jak i zagraniczne – zaczną wynosić się z kraju. To z kolei może doprowadzić do wzrostu bezrobocia, podobnego do tego sprzed 2015 roku. Rozwiązaniem ma być odrzucenie unijnych narzutów na węgiel i ochrona własnych bogactw naturalnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj