Dziennik Gazeta Prawana logo

2 mln Polaków musi udostępnić lokal. Ruszyły kontrole nieruchomości

16 lutego 2026, 10:32
[aktualizacja 26 lutego 2026, 16:55]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
domofon
Ruszyły kontrole nieruchomości. 2 mln Polaków musi udostępnić lokal. Za brak dokumentów grozi kara/Shutterstock
W wielu gminach w Polsce rozpoczęły się szeroko zakrojone kontrole nieruchomości. Urzędnicy sprawdzają przede wszystkim umowy na wywóz ścieków oraz potwierdzenia ich realizacji. Brak wymaganych dokumentów może skończyć się mandatem do 500 zł, a w poważniejszych przypadkach kara może wzrosnąć nawet do 5 tys. zł.

Chodzi o nieruchomości, które nie są podłączone do sieci kanalizacyjnej.

Nowe przepisy wymuszają działania samorządów

Za wzmożonymi kontrolami stoją nowe regulacje, które nakładają na gminy obowiązek sprawdzania takich nieruchomości co najmniej raz na dwa lata. Jeśli samorządy nie wywiążą się z tego zadania, same narażają się na sankcje finansowe. W praktyce oznacza to intensywne działania urzędników w całym kraju.

Skala kontroli już jest widoczna. W Krakowie przeprowadzono 570 wizyt, wykrywając 151 nieprawidłowości i nakładając 61 mandatów na łączną kwotę 14,2 tys. zł. Podobne akcje odbyły się także w innych miejscowościach — w Nowym Targu skontrolowano ponad 1,5 tys. nieruchomości, a w Łomiankach blisko 400.

Kontrola nawet bez zapowiedzi

Podczas wizyt urzędnicy weryfikują, czy właściciele posiadają aktualne umowy z firmami odbierającymi nieczystości. Ich brak oznacza mandat w wysokości 500 zł. Jeszcze poważniejsze konsekwencje grożą za utrudnianie kontroli — odmowa współpracy może skutkować karą do 5 tys. zł.

W skrajnych sytuacjach możliwe jest również nałożenie grzywny administracyjnej oraz nakaz modernizacji systemu odprowadzania ścieków na koszt właściciela. Kontrole mogą odbywać się o każdej porze dnia i nocy, bez wcześniejszego uprzedzenia. Ukrywanie dokumentów lub nieobecność właściciela może zakończyć się wezwaniem policji i dodatkowymi konsekwencjami.

Nawet 2 mln domów poza siecią

Szacuje się, że w Polsce około 2 mln domów nie jest podłączonych do kanalizacji. Część z nich odprowadza ścieki nielegalnie, co stanowi zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia ludzi, szczególnie tych korzystających z przydomowych studni. Nowe przepisy mają ograniczyć skażenie wód gruntowych i wyeliminować nielegalne praktyki. Pierwsze efekty już widać — oczyszczalnie odbierają więcej nieczystości niż rok wcześniej.

Przydomowa oczyszczalnia coraz częstszym wyborem

Dla wielu właścicieli domów alternatywą staje się instalacja przydomowej oczyszczalni ścieków. Choć koszt montażu jest wyższy, w dłuższej perspektywie rozwiązanie to bywa tańsze w utrzymaniu i bardziej przyjazne dla środowiska. Coraz więcej gmin oferuje również dofinansowania do takich inwestycji, dlatego warto sprawdzić dostępne programy w lokalnym urzędzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj