Do niecodziennego i dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek rano w Zielonej Górze. Ze wstępnych informacji strażaków wynika, że balon leciał od strony Zatonia, uderzył w blok o wysokości około 30 metrów i zacząć spadać. W koszu balonu były trzy kobiety. Jedna z nich wypadła na dach budynku, dwie leciały dalej, aż balon spadł niedaleko ulicy Bolesława Chrobrego w Zielonej Górze.

Nie udało się uratować jednej osoby

Dwie osoby wysiadły z tego kosza o własnych siłach i poinformowały o jednej osobie, która w chwili uderzenia wypadła na dach tego budynku. Po ustaleniu, który to był budynek udały się tam zarówno zastępy straży pożarnej jak i ratownictwo medyczne. Udzielono pomocy medycznej tej osobie poszkodowanej jednakże po długiej resuscytacji lekarz stwierdził zgon - powiedział na antenie TVN24 st. kpt. Piotr Kowalski, rzecznik zielonogórskiej straży pożarnej.

Reklama

Badanie przyczyn wypadku

Przyczyny wypadku na razie nie są znane. Na miejscu czynności prowadzi policja i prokuratura.