Pahlawi nie jest popularny w Iranie
Trump, pytany o najgorszy scenariusz zakończenia wojny, stwierdził, że byłoby nim, gdyby władze objął ktoś gorszy niż obecny reżim. Zwrócił uwagę na błędy popełnione przez USA w Iraku i wyczyszczenie władz z osób związanych z reżimem Saddama Husajna (debasyfikacja), co skutkowało powstaniem Państwa Islamskiego. Jako kontrast przedstawił operację w Wenezueli.
Ocenił też, że syn obalonego szacha Iranu Reza Pahlawi jest „miłym człowiekiem”, ale zauważył, że nie jest popularny w Iranie i dodał, że najlepiej, gdyby obecne władze w Iranie zastąpił „ktoś z wewnątrz”, kto „zwróci władzę ludowi”. Wydaje mi się, że ktoś z wewnątrz byłby bardziej odpowiedni - powiedział.
Izrael zamierzał zaatakować Iran niezależnie od decyzji USA
Trump odrzucił sugestie, że to Izrael wymusił na USA działania przeciwko Iranowi. Prowadziliśmy negocjacje z tymi szaleńcami i moim zdaniem to oni chcieli zaatakować pierwsi. Zamierzali zaatakować. Jeśli tego byśmy nie zrobili, to oni zaatakowaliby pierwsi. Byłem o tym głęboko przekonany - powiedział Trump. Więc, jeśli już, to ja mogłem zmusić Izrael do działania, ale Izrael był gotowy i my byliśmy gotowi - dodał.
Dzień wcześniej sekretarz stanu USA Marco Rubio zasugerował, że Izrael zamierzał zaatakować Iran niezależnie od decyzji USA, wobec czego Stany Zjednoczone zdecydowały się na to samo.
Trump zapewnił, że Iran został już praktycznie pokonany militarnie
Trump oznajmił, że operacja przeciwko Iranowi przebiega dobrze, Teheranowi kończą się rakiety i stracił obronę powietrzną. Wskazał też na atak na siedzibę rady, która miała wybrać nowego przywódcę Iranu. Chyba nastąpił dziś kolejny cios w nowe kierownictwo i wygląda na to, że ten cios był również dość znaczący - zaznaczył.
Trump zapewnił, że Iran został już praktycznie pokonany militarnie, a USA niszczą jego zasoby rakiet, wyrzutni i marynarkę wojenną. Pytany o skutki wojny dla cen ropy naftowej, Merz powiedział, że w oczywisty sposób jest to szkodliwe dla gospodarek europejskich. Trump zapewnił jednak, że ceny wkrótce spadną, jak tylko skończy się wojna.
Zakończeniu konfliktu jednym z priorytetów Trumpa
Obaj przywódcy zapowiedzieli też rozmowy o wojnie w Ukrainie. Trump zapewnił, że zakończenie konfliktu jest wysoko na jego liście priorytetów. Przyznał jednak, że rozwiązanie konfliktu jest trudniejsze, niż myślał, nazywając wojnę „głupią”. Do tanga trzeba dwojga, a oni (Zełenski i Putin) muszą się dogadać. Muszą umieć ze sobą rozmawiać. Bardzo się nienawidzą. To ma wpływ - stwierdził Trump. Skrytykował jednocześnie swojego poprzednika za to, że „bardzo głupio” oddał Ukrainie dużą ilość wysokiej klasy amunicji.