Putin nie ogłosi propagandowego sukcesu
Rosja po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie została wykluczona praktycznie ze wszystkich rozgrywek międzynarodowych. Teraz powoli poszczególne federacje sportowe dopuszczają rodaków Putina do międzynarodowej rywalizacji.
Na Kremlu bardzo liczyli, że wkrótce FIBA ponownie otworzy przed drzwi przed rosyjskimi koszykarzami i pozwoli im na powrót na światowe salony. Nic z tego nie wyszło. Putin i jego ekipa nie będą mogli obwieścić propagandowego sukcesu.
Polska odegrała wielką rolę
FIBA utrzymała sankcje i żadnego powrotu nie będzie. Przynajmniej na razie. Wielką rolę w tym odegrała Polska, która wraz z dziewięcioma innymi krajami wysłała do światowych władz koszykówki list, w którym podkreślono, że nie ma zgody na dopuszczenie Rosji do międzynarodowej rywalizacji.
Oficjalny protest poskutkował. FIBA porzuciła plany przywrócenia Rosji do jakichkolwiek rozgrywek. Na Kremlu też już nie ma żadnej nadziei, że nastąpi to w najbliższym czasie. Tamtejsze media nie mają wątpliwości, że aktualnie temat jest zamknięty.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.