Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagorzały krytyk Trumpa wybiera się do USA. Na żywo obejrzy finał mundialu

56 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zagorzały krytyk Trumpa wybiera się do USA. Na żywo obejrzy finał mundialutrump
Zagorzały krytyk Trumpa wybiera się do USA. Na żywo obejrzy finał mundialu/Shutterstock
Pedro Sanchez, który jest zagorzałym krytykiem Donalda Trumpa wybiera się do USA. Premier hiszpańskiego rządu na żywo obejrzy finał mistrzostw świata pomiędzy drużyną narodową jego kraju a Argentyną. Mecz o trofeum odbędzie się w East Rutherford, niedaleko Nowego Jorku.

Napięte stosunki między Sancheza z Trumpem

Relacje Trumpa z Sanchezem są notorycznie napięte, inaczej niż np. z prezydentem Argentyny, ale Javier Milei w czwartek zapowiedział, że z powodów przesądów obejrzy finał w telewizji. Oczekuje się również obecności króla Hiszpanii Filipa VI.

Stosunki na linii Waszyngton-Madryt pogorszyły się na początku roku, gdy hiszpański premier sprzeciwił się wojnie prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi. Nie zgodził się na wykorzystywanie baz wojskowych w Andaluzji do przeprowadzania nalotów.

Trump na żywo obejrzy finał mundialu

Aby uspokoić nastroje, Sanchez na niedawnym szczycie NATO w Ankarze, kilka godzin po ostrej publicznej krytyce ze strony Trumpa, pochwalił "bardzo pozytywne" stosunki ze Stanami Zjednoczonymi. Rozmowa z głową amerykańskiego państwa była jednak nieformalna, a dotyczyła głównie piłki nożnej, mistrzostw świata i golfa.

Także administracja Trumpa zapowiedziała, że prezydent będzie na niedzielnym finale. Już wcześniej szef FIFA Gianni Infantino ogłosił, że wspólnie wręczą trofeum zwycięskiej drużynie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagorzały krytyk Trumpa wybiera się do USA. Na żywo obejrzy finał mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj