Polacy zrealizowali cel
Reprezentacja Polski na mistrzostwach świata w Katarze w fazie grupowej zmierzyła się z Meksykiem, Arabią Saudyjską i Argentyną. Podopieczni Michniewicza nie zachwycili swoją grą. Kibice i eksperci krytykowali biało-czerwonych za styl.
Mimo słabego wrażenia "artystycznego" naszym piłkarzom udało się osiągnąć cel, jakim był awans do fazy pucharowej mundialu. Na poprzednich turniejach ta sztuka nie udała się m.in. Jerzemu Engelowi, Pawłowi Janasowi i Adamowi Nawałce. To jednak nie uchroniło Michniewicza przed stratą posady selekcjonera.
Morawiecki obiecał 30 mln zł
Rękę do tego przyłożył Morawiecki. Były premier wywołał jedną z największych afer w historii polskiej kadry. Szef rządu PiS tuż przed mundialem obiecał piłkarzom dodatkowe pieniądze z państwowej kasy, jeśli na turnieju w Katarze wyjdą z grupy.
30 mln zł obiecanej premii wywołało konflikt w reprezentacji. Zawodnicy, członkowie sztabu i trenerzy mieli się pokłócić o podział kasy.
Morawiecki czuje się odpowiedzialny
Ostatecznie mimo awansu do fazy pucharowej nikt nie zobaczył nawet złotówki. Pozostał wielki niesmak, pretensje i oskarżenia. Głową za aferę, która wybuchał w reprezentacji zapłacił Michniewicz. Szkoleniowiec tuż po zakończeniu mundialu mimo osiągniętego celu sportowego rozstał się z drużyną narodową. Jego kontrakt nie został przedłużony.
Po czterech latach od tych wydarzeń głos w tej sprawie zabrał Morawiecki. Polityk w "Kanale Zero" przyznał, że czuje się odpowiedzialny za aferę, która wybuchła w kadrze. Muszę wziąć na siebie część winy. To był błąd - powiedział Morawiecki.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
