Świadkowie zabrali Ukraińcowi kluczyki
Do wydarzeń, opisywanych w środę przez policję, doszło w miniony weekend w rejonie ul. Piaskowej w Rzeczycach w powiecie gliwickim. Jak ustalili mundurowi, mieszkający w Żorach 30-letni obywatel Ukrainy doprowadził do kolizji, w wyniku której uszkodzonych zostało 10 pojazdów zaparkowanych w rejonie plaży - dwa kampery oraz osiem samochodów osobowych. Volvo nietrzeźwego kierowcy również zostało poważnie uszkodzone.
W trakcie zdarzenia świadkowie próbowali zatrzymać kierującego, który poruszał się pomiędzy zaparkowanymi samochodami i uszkadzał kolejne pojazdy. Podejmując próbę zatrzymania mężczyzny musieli jednak uciekać przed jadącym w ich kierunku samochodem, aby uniknąć potrącenia - opisywała Komenda Miejska Policji w Gliwicach.
Ostatecznie kierujący wjechał pomiędzy zaparkowane pojazdy i zaklinował się. Wtedy świadkowie zabrali mu kluczyki i zatrzymali, pilnując mężczyzny do czasu przyjazdu policjantów. Nikt nie odniósł obrażeń i nie było potrzeby udzielania pomocy medycznej.
Ukrainiec trafił pod dozór policji
Badanie stanu trzeźwości wykazało u kierującego ponad 1,8 promila w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na policję, gdzie wykonano z nim dalsze czynności. Okazało się, że 30-latek miał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Decyzją sądu Ukrainiec trafił pod dozór policji - w wyznaczonej jednostce ma stawiać się pięć razy w tygodniu. Może mu grozić kara do 5 lat więzienia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
