Dziennik.pl logo

Kłopoty żony Radosława Piesiewicza. Sprawę bada prokuratura

41 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kłopoty żony Radosława Piesiewicza. Sprawę bada prokuratura
Kłopoty żony Radosława Piesiewicza. Sprawę bada prokuratura/East News
Prezes PKOl został aresztowany na trzy miesiące. Teraz kłopoty ma żona Radosława Piesiewicza. Chodzi o nieoprocentowaną pożyczkę, której wartość wynosiła ponad 2 miliony zł. Sprawę bada gdańska prokuratura.

Żona prezesa Piesiewicza udzieliła pożyczki PKOl

W 2024 r. Polski Komitet Olimpijski pożyczył od trzech prywatnych podmiotów ponad 5,8 mln zł. Jednej z pożyczek, o wartości ponad 2 mln zł udzieliła Agnieszka Piesiewicz, żona prezesa PKOl, drugiej Ewa Bachańska, żona Grzegorza Bachańskiego, prezesa Polskiego Związku Koszykówki - informuje "Rzeczpospolita".

Śledztwo w sprawie podejrzenia malwersacji finansowo-gospodarczych przez Radosława Piesiewicza w Polskim Komitecie Olimpijskim, Polskim Związku Koszykówki i Polskiej Ligi Koszykówki S.A. (wszędzie Piesiewicz był tam prezesem) wszczęła w marcu ubiegłego roku Prokuratura Regionalna w Gdańsku - donosi "Rzeczpospolita".

Prokuratura podejrzewa, że Piesiewicz w ramach prowadzonej własnej jednoosobowej działalności gospodarczej wystawiał nierzetelne faktury VAT w sumie na ok. 9,3 mln zł. Miały one poświadczać nieprawdę o rzekomym świadczeniu przez Piesiewicza usług pośrednictwa handlowego. Według prokuratury - usługi były fikcyjne, jednak zarzutów do dziś mu nie postawiono. On sam temu zaprzecza.

Żona Piesiewicza umowę podpisała jako osoba prywatna

Wątkiem śledztwa są trzy nietypowe umowy podpisane przez PKOl na cesję wierzytelności. Dłużnikiem PKOl miał być Międzynarodowy Komitet Olimpijski. "To tu stroną jest żona prezesa PKOl - Agnieszka Piesiewicz" - informuje "Rzeczpospolita".

"Rzeczpospolita" zapytała PKOl czemu miały służyć te umowy. "PKOl zdecydował się na ich zawarcie w celu poprawy bieżącej sytuacji finansowej. Warunki tych umów były dla PKOl korzystniejsze niż standardowe warunki umów o podobnym charakterze (kredyt, pożyczka, faktoring itp.)" - oświadczył PKOl.

"PKOl przyznaje, że Agnieszka Piesiewicz umowę podpisała jako osoba prywatna. I zapewnia, że PKOl otrzymał 100 proc. kwoty objętej umową, a p. Agnieszka Piesiewicz nie otrzymała z tytułu zawarcia umowy żadnego wynagrodzenia. Podobnie zresztą jak Ewa Bachańska i Massimo Found" - czytamy w dzienniku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAkcja policji w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Minister Żurek odwołał rektora uczelni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj