Dziennik Gazeta Prawana logo

Nurowski spoczął na Powązkach

19 kwietnia 2010, 19:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
I niebo zapłakało... W ulewie trumna z ciałem Piotra Nurowskiego - prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego - spoczęła w poniedziałek w Alei Zasłużonych na powązkowskim Cmentarzu Wojskowym, nieopodal mogiły jego poprzednika Stanisława Stefana Paszczyka.

Gdy kondukt pogrzebowy wyruszał spod bramy cmentarza, świeciło słońce. Po chwili ciemne chmury zasłoniły niebo. Przed złożeniem trumny do grobu, spadł rzęsisty deszcz, a wkrótce znowu się wypogodziło.

"I niebo zapłakało" - wspomniał Marcin Nurowski. Brat prezesa PKOl, który 10 kwietnia zginął w katastrofie lotniczej prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, podziękował wszystkim, że w tych trudnych dniach łączą się w smutku z jego rodziną.

Adam Giersz podkreślił, że sport stracił lidera, który w Katyniu miał uczcić pamięć o zamordowanych polskich zawodnikach i olimpijczykach. "W imieniu premiera Donalda Tuska i polskiego rządu oddaję Tobie hołd" - powiedział minister sportu i turystyki.

Wspomniał, że rywalizował z Nurowskim w 2005 roku w wyborach na szefa PKOl. "Wygrał Piotr, bo był lepszy, a między nami zawiązała się przyjaźń, zrodzona we współzawodnictwie" - dodał.

Przemawiając nad mogiłą wiceprzewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Niemiec dr Thomas Bach zaznaczył, że tragiczna śmierć Piotra Nurowskiego jest ogromną stratą, nie tylko dla polskiego i europejskiego ruchu olimpijskiego, ale również i światowego.

Odczytany został także fragment listu, jaki nadesłała przebywająca na Kamczatce Justyna Kowalczyk, mimo że do najbliższego punktu z internetem miała 50 km. Mistrzyni olimpijska z Vancouver w biegu narciarskim na 30 km napisała m.in.: "Mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych. Pewnie to banalne, ale dla mnie takim właśnie Pan pozostanie! Wielki Ojciec Polskiej Rodziny Olimpijskiej! Wielki Człowiek! A przede wszystkim - Wielki Kibic i Przyjaciel - wszystkich polskich sportowców!"

W ostatniej drodze Piotrowi Nurowskiemu towarzyszyły setki osób, m.in. były prezydent RP i były szef PKOl Aleksander Kwaśniewski, były premier Józef Oleksy, prezesi PKOl w minionych latach - Bolesław Kapitan i Andrzej Szalewicz, posłowie i senatorowie, rodzina olimpijska, wybitni sportowcy oraz działacze.

>>>Czytaj dalej>>>

Były także delegacje klubów i stowarzyszeń kultury fizycznej z różnych stron kraju, kibice, pracownicy Polsatu i Elektrimu, z którymi zmarły był związany, jak również mieszkańcy Sandomierza, gdzie się urodził, został ochrzczony, a w miejscowej Bazylice Katedralnej był ministrantem.

Jedenasty w historii prezes PKOl pochowany został z honorami wojskowymi, a kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała salwę.

Uroczystości pogrzebowe na Powązkach poprzedziła msza święta w katedrze św. Michała i Floriana na warszawskiej Pradze. Koncelebrował ją delegat Konferencji Episkopatu ds. sportu biskup Marian Florczyk. Nie mogąc przylecieć z Rzymu samolotem, wynajął samochód, aby dotrzeć na czas.

Jak zaznaczył, prezes Nurowski był dla niego bardzo bliską i drogą osobą. "Szukam pocieszenia dla siebie i dla tych, dla których Piotr żył, a którzy dziś opłakują jego śmierć" - mówił w homilii biskup, który nabożeństwo sprawował w asyście kapelanów sportu z różnych diecezji polskich.

Marian Florczyk wspomniał mszę świętą odprawioną w Środę Popielcową w Vancouver, gdzie trwały igrzyska. "Posypując głowę Piotra wypowiedziałem słowa +Prochem jesteś i w proch się obrócisz+. Nie wiedziałem, że tak szybko staną się rzeczywistością" - przyznał.

Pełniący obowiązki szefa Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski przekazał rodzinie zmarłego Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski przyznany pośmiertnie za wybitne zasługi dla państwa i sportu przez sprawującego obowiązki prezydenta RP marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego.

W imieniu rodziny olimpijskiej Piotra Nurowskiego pożegnał w katedrze p.o. prezesa PKOl Andrzej Kraśnicki. Jak wspomniał, mimo rozlicznych obowiązków, potrafił zawsze znaleźć czas dla tych, którzy go potrzebowali. Podkreślił, że drzwi jego gabinetu w PKOl były stale otwarte dla wszystkich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj