Dziennik Gazeta Prawana logo

Przełom na Bliskim Wschodzie? Izrael będzie rozmawiać z Hamasem

18 marca 2024, 06:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Portal Times of Israel donosi, że delegacja pod przewodnictwem dyrektora Mosadu Davida Barnei otrzymała "ogólny mandat" do prowadzenia negocjacji i uda się do Kataru w poniedziałek 18 marca.
Portal Times of Israel donosi, że delegacja pod przewodnictwem dyrektora Mosadu Davida Barnei otrzymała "ogólny mandat" do prowadzenia negocjacji i uda się do Kataru w poniedziałek 18 marca./East News
Gabinet bezpieczeństwa Izraela zatwierdził wyjazd izraelskiej delegacji negocjacyjnej do Ad-Dauhy w Katarze. Mają się tam odbyć rozmowy w sprawie tymczasowego rozejmu z Hamasem w Strefie Gazy i uwolnienia izraelskich zakładników.

Negocjacje Izraela z Hamasem

Portal Times of Israel donosi, że delegacja pod przewodnictwem dyrektora Mosadu Davida Barnei otrzymała "ogólny mandat" do prowadzenia negocjacji i uda się do Kataru w poniedziałek 18 marca.

Jak doprecyzowano jednak, niektóre kwestie związane z rozmowami będą musiały jednak zostać zatwierdzone oddzielnie przez premiera Izraela Benjamina Netanjahu i ministra obrony Joawa Galanta.

Zdaniem izraelskich mediów zespół negocjacyjny poprosił o "znaczną ilość czasu na przeprowadzenie negocjacji, aby możliwe było ulepszenie umowy i przedstawienie zarysu, za którym będziemy mogli się opowiedzieć".

Zawieszenie broni w Strefie Gazy

W zeszłym tygodniu Izrael nie wysłał swoich przedstawicieli do Kairu, gdzie kraje prowadzące mediację – Stany Zjednoczone, Katar i Egipt – spotkały się z delegacją Hamasu.

W piątek 15 marca Hamas, który do tej pory żądał ostatecznego zawieszenia broni w Strefie Gazy przed jakimkolwiek porozumieniem w sprawie zakładników, przedstawił zmienioną propozycję. Islamistyczny ruch chciałby teraz sześciotygodniowego zawieszenia broni i wymiany 42 izraelskich zakładników na 20 do 50 więźniów palestyńskich. 

Zmiana w relacjach USA z Izraelem?

Stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem, jednym z najbliższych sojuszników USA, znacznie się pogorszyły ze względu na przebieg wojny w Strefie Gazy.

W najważniejszym tradycyjnym orędziu prezydenckim, State of the Union, Joe Biden wprawdzie podkreślił, że Izrael ma prawo się bronić, ale też zwrócił się wprost do przywódców państwa żydowskiego, mówiąc że "pomoc humanitarna (dla Strefy Gazy) nie może być sprawą drugorzędną albo kartą przetargową" - zwraca uwagę prestiżowy brytyjski think tank Chatham House.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj