Wojna hybrydowa

Zdaniem europosła Roberta Biedronia jesteśmy w stanie wojny hybrydowej z Rosją i Białorusią. Jesteśmy w stanie wojny hybrydowej z Federacją Rosyjską i Republiką Białorusi. Przykładów tego mamy bardzo wiele - powiedział.Wskazał, że sytuację w kraju powinno się bardziej monitorować i kontrolować. W ostatnich dniach dostajemy kolejne przykłady, które powodują, że sytuacja w tym zakresie powinna być bardziej monitorowana i kontrolowana - powiedział w środę Biedroń.

Reklama

Destabilizacja kraju

Reklama

Podczas konferencji odniósł się m.in. do pożarów, które dotknęły w ostatnim czasie Polskę. To staje się dziś niestety naszą codziennością. Budzi to wiele pytań, znaków zapytania, na które w trybie pilnym musimy znaleźć odpowiedzi. Kiedy Putin straszył wojną, to od razu deklarował, że ta wojna rozpocznie się od tego typu sytuacji - od podpaleń, prowokacji, destabilizacji kraju" - powiedział.

Apel do szefa MSWiA

Podkreślił, że te ostatnie pożary w cenie Lewicy powinny być wyjaśnione w trybie pilnym. Poinformował, że Lewica zwraca się do ministra spraw wewnętrznych i administracji, no pilne wyjaśnienie tych incydentów. Tak, abyśmy jako społeczeństwo szybko otrzymali odpowiedź, dlaczego dochodzi do serii dość podejrzanych podpaleń - dodał Biedroń.

Pożary w Polsce

W ostatnim czasie, w całej Polsce, mieliśmy do czynienia z dużą liczbą pożarów. W poniedziałek wybuchł pożar w liceum w Grodzisku Mazowieckim w czasie matur. Ewakuowano uczniów i nauczycieli, łącznie około 60 osób. Ogień objął około 20 metrów kwadratowych. W niedzielę nad ranem wybuchł pożar w centrum handlowym na ul. Marywilskiej w Warszawie, gdzie mieściło się ponad 1400 sklepów i punktów usługowych. Także w niedzielę spłonęła sortownia śmieci na warszawskich Siekierkach. Ogień objął składowisko śmieci o wielkości 25x30 metrów kwadratowych przy ulicy Bananowej, w pobliżu mostu Siekierkowskiego. W piątek wybuchł pożar składowiska odpadów w Siemianowicach Śląskich. Ogień objął ok. 6 tys. metrów kwadratowych składowiska, na którym według szacunków władz miasta nielegalnie zmagazynowano w różnych pojemnikach kilka tysięcy ton różnych substancji, a także podobne ilości odpadów plastikowych. Także w piątek miał miejsce pożar w Kielcach, gdzie ewakuowano z budynku 39 pensjonariuszy i personel DPS.