Dziennik Gazeta Prawana logo

Chryzantemy to kwiat cmentarny? Odstraszają demony, insekty i są lekiem na kaca

31 października 2024, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
 W wielu krajach świata chryzantemy są symbolami słońca i życia
W wielu krajach świata chryzantemy są symbolami słońca i życia/shutterstock
Wracamy z wizyty na cmentarzu i siadamy przy stole, żeby po obiedzie, na który podano m.in. sałatkę z liści chryzantem po japońsku, popijamy herbatkę chryzantemową.  A w tle słychać tango „Chryzantemy złociste".  Dla wielu osób brzmi to jak senny koszmar.  Ale nie wszędzie ludzie uważają chryzantemy za symbol smutku, za cmentarne kwiaty.  Azjaci je kochają i podziwiają. Podobnie jak np. Amerykanie.

Historia chryzantem jest bardzo długa i fascynująca. Znane są setki odmian tych kwiatów, o różnych kolorach i kształtach kwiatów. W Polsce dla wielu są kwiatami dnia Wszystkich Świętych. Być może dlatego, że one jedyne na początku listopada kwitną. Nasze zdanie o chryzantemach podzielają także m.in. Francuzi, Belgowie, Włosi, Chorwaci, Hiszpanie i Węgrzy.

Kwiatki na Dzień Matki 

W wielu krajach świata chryzantemy są symbolami słońca i życia.  W Australii to kwiat, który daje się matkom w dniu ich święta, które przypada w listopadzie.  W Europie pojawiły się w XVII wieku. W epoce wiktoriańskiej chryzantemy były dla Brytyjczyków kwiatami przyjaźni. Do tej pory na Wyspach odbywają się festiwale chryzantem. Tak samo jak np. w Niemczech.  

 Amerykanie zakochali się w chryzantemach,  gdy po raz pierwszy  pojawiły się na tym kontynencie pod koniec XVIII w. Z Wielkiej Brytanii ich sadzonki sprowadził pułkownik John Stevens.  Chryzantemy stały się kwiatami symbolami miast Chicago i Salinas. Jedynie mieszkańcy  Nowego Orleanu uważają je za kwiaty zmarłych.

Złoty kwiat 

Nazwa chryzantemy pochodzi z greki – chrysos – złoty, a anathemon – kwiat.  Po prostu złoty kwiat.  Chińskie przysłowie mówi, że jeśli chce się żyć długo i szczęśliwie, to trzeba uprawiać chryzantemy, piękne kwiaty krótkiego dnia,  które wytrzymują chłody.

Walka z demonami i wino z chryzantem

Jedna z chińskich, chryzantemowych legend mówi, że cesarz z dynastii Han poprosił swoich poddanych, by razem z rodzinami dziewiątego dnia dziewiątego miesiąca (wg kalendarza lunarnego) wspięli się na wzgórza i zabrali ze sobą czerwone torby, gałązki kwitnącego derenia i wino z chryzantem.  Posłuchali go, a gdy wrócili, zastali swoje domy kompletnie zniszczone, a ich zwierzęta domowe nie żyły.  Okazało się, że uniknęli ataku demona. 

 Od tego czasu wino z chryzantem i dereń są symbolem święta, które przypada na okres kwitnienia chryzantem. Kobiety tradycyjnie wpinają wtedy chryzantemy we włosy i zdobią nimi domy;  kwiaty mają mieć moc  odpędzania zła. Z chryzantem przygotowuje się także wino, które razem z ciastem chongyang spożywa się właśnie tego dnia. Od 1989 roku w tym dniu obchodzi się także Dzień Starych Ludzi, w którym obdarowuje się seniorów prezentami.

Kwiat cesarza Japonii 

Mniej więcej w VIII wieku chryzantemy zawędrowały do Japonii, gdzie szybko stały się symbolem władzy cesarskiej. Uważane są za symbol szczęścia i nieśmiertelności.  Legenda mówi, że chryzantemy powstały z naszyjnika bóstwa Izanagi, który poszedł za swą żoną, boginią Izanami do krainy ciemności. Gdy stamtąd wrócił, postanowił wykąpać się w rzece, a swoje ubrania rzucił na ziemię.  Złote klejnoty zamieniły się w złociste kwiaty.   

nazwa-chryzantemy-pochodzi-z-greki-chrysos-zloty-a-anathemon-kwiat-38330160.jpg
Nazwa chryzantemy pochodzi z greki – chrysos – złoty, a anathemon – kwiat

Kwiat ten stał się drugim po kwiecie wiśni japońskim symbolem narodowym, jest w herbie cesarskim. Zdobi medale, monety, dokumenty urzędowe.  Podczas II wojny światowej można go było znaleźć na japońskich karabinach. 

Co prawda od 1947 r.  chryzantema nie jest już oficjalnym symbolem państwa japońskiego, ale cesarz zasiada na Chryzantemowym Tronie, a Najwyższy Order Chryzantemy to najważniejsze odznaczenie Kraju Kwitnącej Wiśni.  Symbol kwiatu można spotkać w świątyniach shinto (np. w świątyni Yasukuni w Tokio).

Klątwa Okiku  

Wg legendy jest tylko jedno miasto w Japonii,  Himeji, gdzie nie uprawia się chryzantem. Wszystko przez skąpego pana, który w swoim zamku przechowywał skarby. Ufał tylko jednej służącej, O-kiku – jej imię znaczy chryzantema – i ona miała dostęp do kosztowności. Pewnego dnia odkryła, że zniknął jeden z cennych talerzy. Nie chciała być  posądzona o kradzież i utopiła się w studni. 

w-azji-popularna-jest-min-herbata-z-kwiatow-chryzantem-38330165.jpg
W Azji popularna jest m.in. herbata z kwiatów chryzantem

Niemcy i chryzantemy na Boże Narodzenie

O chryzantemach opowiada pewna niemiecka legenda. W zimowy, wigilijny wieczór biedna rodzina wieśniaków siedziała przy skromnej kolacji.  Wtem usłyszeli stukanie do drzwi. Otworzyli i za progiem zobaczyli żebraka. Przygarnęli go, nakarmili i ogrzali.  

Po pewnym czasie okazało się, że biedaków nawiedziło Dzieciątko Jezus. Następnego dnia w miejscu przy drzwiach ci ludzie znaleźli dwie białe chryzantemy. Od tamtego czasu w Wigilię w niemieckich domach często pojawiają się białe chryzantemy.  

Sałatka i herbata z chryzantem 

Japończycy, Koreańczycy i Chińczycy nie tylko podziwiają piękno kwiatów różnych odmian chryzantem. Chryzantemy goszczą też na ich stołach. Popularna jest m.in. herbata z kwiatów chryzantem.  

Przygotowuje się napar z samych kwiatów lub dodaje je do zielonej herbaty, tak samo jak jaśmin. Uważa się, że herbata chryzantemowa pomaga leczyć przeziębienia i infekcje układu oddechowego. Ma też właściwości uspokajające, relaksujące i oczyszczające. 

Gotowany korzeń chryzantemy jest traktowany jako doskonały lek wzmacniający i – uwaga – niwelujący męczące objawy kaca.  Chryzantema ma też inne tajemnice, robi się z niej m.in. środek odstraszający  insekty.  A specjaliści NASA stwierdzili, że chryzantemy ustawione w pomieszczeniu pomagają oczyszczać powietrze.      

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj