Będzie to nowy gatunek filmowy - dramat historyczny non fiction. Opowieść o dwóch braciach, operatorach, których zadaniem jest dokumentowanie Powstania Warszawskiego. Chcąc kręcić "prawdziwą wojnę", udaje im się dołączyć do jednego z oddziałów, z którym idą w akcję. Wcześniej rejestrują na taśmie
filmowej życie cywilne, pieczenie chleba, działalność kuchni i
rusznikarni.
- wyjaśnia Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Film
będzie miał dwie warstwy - dokumentalną, gdzie nic nie zostało dodane, i
warstwę dźwiękową - fabularną. - -
podkreśla Ołdakowski. Często kamerzyści rozmawiali z bohaterami swoich
nagrań i żeby lepiej zrozumieć odpowiedzi, trzeba było wymyślać pytania.
Przez pół roku trwały prace z konsultantami do spraw militariów, ubioru, architektury. Koloryzacja klatek filmowych odbywała się pod czujnym okiem varsavianistów i historyków. - wyjaśnia Magdalena Zimecka ze studia produkcyjnego Orka.
- mówiła podczas konferencji prezentującej zapowiedź obrazu Dyrektor PISF - Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej - Agnieszka Odorowicz.
Film "Powstanie Warszawskie" to 90 minut pokolorowanego, autentycznego świata, w którym po raz pierwszy będzie można usłyszeć, co mówią bohaterowie dotąd niemych kronik.