Urodzony w 1901 roku na ziemiach polskich Reicher był jedną z 335 ofiar egzekucji, w tym wielu Żydów, przeprowadzonej przez SS 24 marca 1944 roku w rzymskich Grotach Ardeatyńskich (Fosse Ardeatine). Jak pisze m.in. dziennik "Corriere Della Serra" masakra była odwetem za zamach na kolumnę niemieckiej policji, dokonany przez członków włoskiego ruchu oporu.

Reklama

Nazwisko aresztowanego w Wiecznym Mieście przez Niemców Reichera widniało wśród ofiar egzekucji przy via Ardeatina- wyjaśniono na portalu rzymskiej wspólnoty żydowskiej Shalom.

Przypomniano też, że jego szczątki były pochowane razem z innymi niezidentyfikowanymi ofiarami masakry na terenie zbudowanego tam mauzoleum.

Obecnie, przy wykorzystaniu najnowszej technologii i dzięki badaniom porównawczym genomu jego syna zidentyfikowano szczątki. Tym samym liczba zidentyfikowanych ofiar masakry wzrosła do 327.

Badania DNA szczątków ze zbiorowej mogiły prowadzone są od 2010 roku. To rezultat współpracy specjalnej jednostki karabinierów, laboratorium uniwersyteckiego z Florencji, stowarzyszenia rodzin ofiar z Fosse Ardeatine i wspólnoty żydowskiej.

Jak zapowiedziano, kiedy zakończy się kryzys na tle pandemii, odbędzie się tam specjalna ceremonia upamiętnienia Mariana Reichera, który w chwili tragicznej śmierci miał 43 lata.