Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzień, kiedy Polska stanęła na krawędzi wojny domowej

19 grudnia 2021, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Gabriel Narutowicz
<p>Prezydent Gabriel Narutowicz</p>/Wikipedia
Zaraz po zamordowaniu prezydenta Narutowicza Polska stanęła na krawędzi wojny domowej. Jej wybuchowi zapobiegł rozsądek kilku osób. 

Od prawie 100 lat w relacjach polsko-polskich jedna rzecz pozostaje niezmiennie optymistyczna. Niezależnie od stopnia rozpalenia konfliktu zawsze jest szansa, iż w ostatniej chwili znajdzie się garstka ludzi na tyle rozsądnych, by zapobiec nieuchronnemu wybuchowi wojny domowej. Tak jak miało to miejsce zaraz po śmierci Gabriela Narutowicza.

Noc przed wojną domową

– notował w autobiografii Stanisław Thugutt to, co ujrzał wieczorem 16 grudnia 1922 r. w gmachu Towarzystwa Higienicznego przy ul. Karowej w Warszawie. Działacze PSL "Wyzwolenie” i kilkuset chłopów dyskutowało, jak pomścić mord Narutowicza.

CZYTAJ WIĘCEJ w MAGAZYNIE eDGP >>> 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj