Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy z dawną siedzibą gestapo w Zakopanem. Otwarcie muzeum II wojny może się opóźnić

19 września 2022, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Muzeum
<p>Muzeum</p>/ShutterStock
"Nowe odkrycia w dawnej zakopiańskiej siedzibie gestapo i związany z nimi zakres prac, może opóźnić ukończenie powstającego tu muzeum II wojny światowej. Dodatkowymi problemami są skutki związane z wojną na Ukrainie, czyli brak rąk do pracy, dostęp do materiałów i idące w górę ceny" – powiedział PAP z-ca dyrektora Muzeum Tatrzańskiego Michał Murzyn odpowiedzialny za stworzenie nowej placówki.

Jak zaznaczył, powstanie muzeum II wojny światowej w historycznej willi "Palace” - dawnym posterunku gestapo w Zakopanem, jest finansowane ze środków Unii Europejskiej, dlatego inwestycja ma być ukończona w przyszłym roku.

 – powiedział PAP Murzyn i zaznaczył, że wszystkie prace są wykonywane z niezwykłą starannością, aby zachować substancję historyczną.

Plany Muzeum Tatrzańskiego również nieco zmieniły wydarzenia na Ukrainie.

 – wyjaśnił Murzyn.

Budynek jest zabytkiem, ale w momencie, kiedy Muzeum Tatrzańskie dostało zadanie utworzenia nowej placówki, wszystkie ściany wewnętrzne oraz sufity były przykryte płytami kartonowo gipsowymi, a fasada była ocieplona styropianem. Obecnie te warstwy są zdejmowane, łącznie z ociepleniem fasady, aby przywrócić budynkowi historyczny wygląd. Elewacja zostanie przywrócona do wyglądu z lat 30. XX wieku wraz z pozostawieniem historycznych dobudów nad tarasami. Trudniej jest z wnętrzami, których pierwotny podział ścian został znacznie zniekształcony, ponieważ na przestrzeni lat budynek zmieniał wielokrotnie swoje funkcje, a kolejni właściciele budynku niejednokrotnie niszczyli zabytek. Po wojnie zatarto wiele śladów tego, co działo się w Katowni Podhala, ponieważ budynek przejęły służby radzieckie, później służył jako Podhalański Dom Społeczny, sanatorium, żłobek, szkoła i pensjonat.

Nad pracami budowlanymi nadzór sprawuje grupa konserwatorów zabytków, którzy dbają o to, aby każdy historyczny szczegół został właściwie zabezpieczony.

Podczas prac rozbiórkowych w ostatnim czasie odkryto dwie historyczne, znacząco zniszczone kwatery okienne, które w czasie przeróbek ścian w całości zamurowano. Dzięki temu odkryciu w budynku zostanie założona stolarka okienna wykonana właśnie na wzór tych odnalezionych okien. Badacze zidentyfikowali także tak zwany „salonik Weißmanna” – komendanta gestapo, w którym według wspomnień byłych więźniów, odbywały spotkania oprawców, podczas których pijani Niemcy strzelali do obrazów na ścianach.

Historyczny budynek jest pieczołowicie odtwarzany dzięki m.in. zachowanym rysunkom technicznym i szkicom z czasów budowy w roku 1930. Ważne informacje o budynku z czasów wojny przekazali sami więźniowie, którzy byli tam torturowani przez niemieckich oprawców. Jak wyjaśnił wicedyrektor Murzyn, po wojnie do procesu niemieckich komendantów zakopiańskiego gestapo, Główna Komisja Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce gromadziła dowody, w tym wywiady z byłymi więźniami. Te materiały zachowane w Instytucie Pamięci Narodowej stanowią ważną wskazówkę dla twórców przyszłego muzeum.

– wyjaśnił Murzyn.

Aby sprostać współczesnym wymogom budowlanym i przepisom dostępności, w willi Palace musi powstać nowa klatka schodowa oraz szyb windy. Jednocześnie zostaną zachowane oryginalne, historyczne schody.

Na fasadę budynku powróci także odtworzony historyczny napis Palace, który został zdjęty w czasie okupacji. Napis charakterystyczną czcionką zaprojektowany w latach 30. został odtworzony na podstawie starej fotografii budynku.

Muzeum Tatrzańskie wciąż poszukuje pamiątek przeszłości, artefaktów związanych z II wojną światową na Podhalu.

 – zaapelował Murzyn.

Wkrótce rozpoczną się prace nad projektowaniem aranżacji samych wystaw. Scenariusz ekspozycji jest w trakcie opracowania.

 - zakończył wicedyrektor Muzeum Tatrzańskiego.

Zakopane kupiło willę Palace

W grudniu 2017 roku miasto Zakopane za 11,5 mln zł zakupiło historyczną willę Palace przy ul. Chałubińskiego: 2 mln 875 tys. stanowiły środki gminy, a 8 mln 625 tys. zł dofinansowanie ze środków budżetu państwa. Nieruchomość została przekazana Muzeum Tatrzańskiemu - w jednej czwartej była to darowizna Miasta Zakopane, a resztę stanowił zakup na rzecz Muzeum ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Szacuje się, że przez cele zakopiańskiej placówki gestapo mogło przejść około 2 tys. osób. Wielu z nich zostało tu zamordowanych, wielu też prosto z Palace trafiło do obozów koncentracyjnych: Auschwitz, Buchenwald, Ravensbrück czy Sachsenchausen. Niemcy stosowali wobec więźniów Katowni Podhala wymyślne tortury.

Wśród więźniów "Palace" byli m.in. Franciszek Gajowniczek, za którego życie w Auschwitz oddał św. Maksymilian Kolbe oraz Kurierzy Tatrzańscy - Stanisław Marusarz, Helena Marusarzówna, Bronisław Czech, dr Wincenty Galica, Marian Polaczyk i Władysław Szepelak.

Proces komendantów zakopiańskiego gestapo, czyli Roberta Weißmanna i Richarda Arno Sehmischa odbył się dopiero w 1965 r. w Niemczech, ale za swoje zbrodnie otrzymali skandaliczne niskie wyroki - 7 i 4,5 roku więzienia. Obaj dożyli późnej starości otrzymując wojskowe emerytury.

autor: Szymon Bafia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj